Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Marek Włodarczyk nie może otrząsnąć się po stracie Karen. Wiadomo coraz więcej o jej śmierci

Po pożegnalnym spektaklu pocałowali się za kulisami garderoby. 

Reklama

Tak zostali parą, a z czasem i rodzicami dwóch synów. 

Ale nigdy nie zdecydowali się ani na ślub, ani nawet na zaręczyny. 

- Zostawiłem sobie taki margines. Artysta to jest człowiek wolny i jestem w tym konsekwentny. Gdybym ożenił się z Karen, to może byłoby to krzywdzące dla Grażyny, mojej poprzedniej partnerki. Boję się, że po ślubie coś się zepsuje - tłumaczył. 

Ona to rozumiała, nie naciskała. 

- Myślę, że oboje wynieśliśmy negatywne wzorce z domu. Moi rodzice nie byli ze sobą szczęśliwi, Marka się rozwiedli - przyznała. 

Choć z czasem zaczęła zmieniać zdanie i proponować małżeństwo.

- Nawet padł pomysł ślubu w maju, w Danii, gdzie zawiera się ślub jak w Las Vegas, ale ja nie bardzo miałem czas - stwierdził aktor.



Czytaj dalej na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: Marek Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »