Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Marek Włodarczyk nie może otrząsnąć się po stracie Karen. Wiadomo coraz więcej o jej śmierci

Nie był jednak sam, a w towarzystwie ukochanej, Grażyny Dyląg. 

Reklama

Też była aktorką Teatru Narodowego, zresztą to właśnie dla niej starał się tam o angaż. 

Razem próbowali odnaleźć się w nowej rzeczywistości. 

- Grażyna, która była przebojową osobą o niesamowitej urodzie, została modelką. Nie znaliśmy języka, nie było mowy o pracy w naszym zawodzie. Ja odkurzałem dom, potem trafiłem do warsztatu samochodowego, choć pojęcia o samochodach nie miałem - wspomina ich początki w Niemczech. 

Gdy już opanował niemiecki i akcent, spróbował sił w swoim zawodzie. 

I udało się. Zaczął grać w filmach telewizyjnych, w teatrach. 

Zawodowo zaczęło mu się układać, lecz jego związek z Grażyną nie przetrwał, mimo iż zostali rodzicami syna, Patryka. 



Czytaj dalej na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: Marek Włodarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »