Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Małgorzata Foremniak tego się nie spodziewała! Chodzi o jej dom!

Małgorzata Foremniak (54 l.) jakiś czas temu porzuciła Warszawę na rzecz domu na wsi. Jest tam wyjątkowo szczęśliwa, ale zaczęła odkrywać tajemnice tego miejsca. To, czego się dowiedziała, bardzo ją zaskoczyło!

Aktorkę już od dawna męczyło życie w biegu w wielkim mieście. W końcu postanowiła kupić posiadłość w Starejwsi. 

Reklama

Początkowo miało być to miejsce weekendowych wyjazdów i wakacyjnego odpoczynku, ale pandemia zmieniła wszystko. 

Małgorzata Foremniak już bardzo rzadko bywa w Warszawie, a prawdziwe szczęście odnalazła właśnie na wsi w swoim domu, który powstał w starej stodole. 

Gosia tak pokochała to miejsce, że zaczęła interesować się nie tylko historią okolicy, ale także dziejami własnej posiadłości. 

Gdy zbierała informacje, od mieszkańców Stajewsi dowiedziała się, że jej teren należał do nauczyciela pracującego dla rodziny Radziwiłłów. 

Zbierała coraz więcej informacji o dawnych właścicielach swojego domu chodząc do muzeum i do okolicznego zamku. Ku jej zaskoczeniu pewnego dnia odwiedziła ją kobieta, która okazała się być córką dawnego właściciela terenu. 

Starsza już pani w końcu opowiedziała nowej właścicielce posiadłości całą rodzinną historię i wyjawiła tajemnice domu. To było dla niej niezwykle wzruszające i wyjątkowe spotkanie, które zapamięta na zawsze. 

Gwiazda jest świadoma tego, że mieszka w wyjątkowym miejscu i nawet nie myśli o powrocie do miasta! 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Foremniak Małgorzata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »