Magdalena Mazur przed laty należała do najbardziej rozpoznawalnych aktorek telewizyjnych. Widzowie zapamiętali ją przede wszystkim jako piękną i nieco roztargnioną siostrę Magdę z serialu "Daleko od noszy". Aktorka przez ponad osiem lat pojawiała się w tej produkcji, która przyniosła jej popularność, ale jednocześnie mocno wpłynęła na to, z jakimi rolami ją kojarzono.
Magdalena Mazur chciała udowodnić, że stać ją na więcej
Zanim trafiła na plan sitcomu, pracowała jako modelka i prowadziła program "Różowa landrynka". Później pojawiała się także w takich produkcjach jak "Klan", "Chłopaki nie płaczą" i "Poranek kojota". Mimo kolejnych zawodowych doświadczeń Mazur nie czuła się gwiazdą. Pytana o to, czy "Daleko od noszy" ogranicza jej rozwój, odpowiadała, że liczba ról, które miała okazję zagrać, jest już duża - nie ukończyła przecież szkoły aktorskiej.
Rola siostry Magdy przyniosła aktorce rozpoznawalność, ale - jak opowiadała - nie zawsze czuła się w niej komfortowo. Mazur chciała, by dostrzegano w niej coś więcej niż atrakcyjną blondynkę.
"Uwielbiam nowe wyzwania, bo dają mi motywację do działania i rozwijania się. Chciałabym dostać szansę na udowodnienie, że mam jako aktorka do zaoferowania coś więcej, niż tylko ładną buzię" - mówiła, cytowana przez "Życie na gorąco".
Magdalena Mazur dziś woli żyć z dala od medialnego zgiełku
Aktorka wspominała też, że jedną z trudności podczas pracy nad "Daleko od noszy" było powstrzymanie śmiechu na planie. Jednocześnie przyznawała, że rola, która zapewniła jej największą popularność, utrwaliła jej wizerunek w mediach.
"Zawsze można mieć nadzieję, że kiedyś nastąpi awans z Siostry Magdy na Panią Doktor Magdalenę" - mówiła pod koniec realizacji serialu.
Po "Daleko od noszy" Mazur występowała jeszcze m.in. w "Pierwszej miłości" i prowadziła polską wersję programu "Szał ciał". Później wycofała się z medialnego życia i nie wróciła na stałe do aktorstwa.
Dziś chętniej publikuje w mediach społecznościowych zdjęcia z podróży niż pojawia się na branżowych wydarzeniach.

Zobacz też:
Gwiazda "Daleko od noszy" niespodziewanie zniknęła z ekranów. Obrała zaskakującą ścieżkę kariery
Urszula Dudziak zakochała się po siedemdziesiątce. "Znalazłam sobie chłopaka"
Nowe wspomnienia o Joannie Kołaczkowskiej. Szymon Majewski wyznał, co ich łączyło








