Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Łukasz Darłak z "Big Brothera" masakruje Beatę Szydło! "To marionetka, aktorka"

Łukasz Darłak (26 l.) po opuszczeniu domu Wielkiego Brata postanowił mocnym krokiem wejść w polski show-biznes. Podczas ostatniego wywiadu dla nas zdradził, któremu politykowi najmniej ufa. Padło na Beatę Szydło (56 l.).

Łukasz Darłak w domu Wielkiego Brata mieszkał przez prawie trzy miesiące. Podczas programu udało mu się wywołać kilka konfliktów oraz stać na straży związku Magdy Wójcik.

Reklama

Niestety, tuż przed finałem wyeliminował go Igor Jakubowski. Młody celebryta szybko pozbierał się po porażce.

Rozmowa z Łukaszem niespodziewanie przeszła na tematy polityczne. Nasz reporter zapytał go, któremu politykowi najmniej ufa. Po dłuższym zastanowieniu Darłak wskazał na Beatę Szydło.

"Kompletnie nie ufam pani Beacie Szydło, ponieważ ona wzięła się w polityce znikąd. Była nikomu nieznaną kobietą, która nagle stała się premierem Polski. Mam wrażenie, że nie zaskarbiła sobie tej pozycji wiedzą merytoryczną tylko innymi umiejętnościami. Ona była po prostu marionetką, która recytowała napisany tekst. Można powiedzieć, że była aktorką!" - powiedział Łukasz.

"Moim zdaniem jej rola rozjechała się z funkcją premiera. Prezes rady ministrów powinien być człowiekiem, który bierze odpowiedzialność za wszystko. Ona jak aktorka z beznadziejnego serialu odgrywała to nieudolnie. Była wykorzystana przez ludzi, którzy w nagrodę wysłali ją do Europarlamentu" - dodał.

Zgadzacie się z nim? Całą rozmowę możecie zobaczyć poniżej: 

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Darłak | Big Brother | Beata Szydło | Łukasz Big Brother

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje