"Nigdy nie dojrzeję do napompowania sobie ust, taka już jestem" - wyznaje "Faktowi" Jolanta Kwaśniewska.
"Nie chcę w sobie niczego zmieniać" - mówi.
"Parokrotnie słyszałam już od kogoś: 'A może tak podnieślibyśmy pani usta". Powiedziałam 'nie'. I to się nie zmieni" - zapewnia.
Rzekome operacje plastyczne wytknął Kwaśniewskiej były partyjny kolega jej męża, Józef Oleksy, w rozmowie z Aleksandrem Gudzowatym.
Podobno podejrzanie młodzieńczy wygląd prezydentowej skomentował: "Niestety, za dużo tych liftingów".
Tymczasem Jolanta Kwaśniewska znacznie większą wagę przywiązuje do utrzymania szczupłej sylwetki. Ciężko pracuje na godną pozazdroszczenia figurę.
Jej przepis na sukces to odpowiednia dieta, otwiera się w nowym oknie, dużo spacerów, nordic walking, pływanie i brzuszki. Prywatnego trenera Kwaśniewska nie miała bowiem nigdy!










