3 lipca odbyło się posiedzenie Sejmu. W poselskich ławach nie zabrakło jednej z najbardziej charakterystycznych, ale i budzących spore emocje, posłanek, Krystyny Pawłowicz.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości ceni panią profesor za jej lojalność i wiedzę, lecz niektórzy zwracają uwagę na coś innego. I nie chodzi tu wcale o kontrowersyjne wypowiedzi i wpisy w sieci, które wychodzą spod klawiatury Pawłowicz. Mowa o jej... ubiorze!
Na temat stylizacji posłanki wypowiedział się projektant Piotr Krajewski. Nie miał dla członkini PiS-u ciepłych słów...
"Niestety, pani Krysia nie ma zmysłu modowego. Tylko przypomnę, że jakiś czas temu twierdziła, że inspirację stanowi dla niej Agata Duda, otwiera się w nowym oknie. Cóż, nie sądzę, żeby prezydentowa kiedykolwiek nałożyła na siebie pokutny worek. Nie chodzi o to, żeby sprawiać komukolwiek przykrość, jednak wygnieciona sukienka nie tylko uwypukla wszelkie mankamenty, ale przede wszystkim wygląda niechlujnie i nie przystoi do powagi Sejmu" - stwierdził bez ogródek w rozmowie z "Super Expressem".


***Zobacz więcej materiałów:








