Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Katarzyna Pakosińska wprowadziła w osłupienie Chajzera!

Katarzyna Pakosińska (48 l.) od sierpnia tego roku prowadzi "Tok Szoł" w Superstacji. Zapytana przez nas, który wywiad zapamięta na długo, bez zastanowienia wskazała ten z Zygmuntem Chajzerem (66 l.).

Katarzyna Pakosińska w roli prowadzącej programu "Tok Szoł" odnajduje się świetnie. Telewidzowie od razu ją pokochali, a gwiazdy nadzwyczaj chętnie przychodzą do niej do studia i opowiadają najskrytsze sekrety z życia prywatnego. 

Reklama

Jedynym wyjątkiem był Zygmunt Chajzer, który wręcz zaniemówił po zakończeniu wywiadu. 

"Zazwyczaj wszyscy moi goście wychodzą ode mnie uśmiechnięci i zadowoleni. Uważam, że dobrze spełniam misję wprowadzania ludzi w pozytywny nastrój. Jednak była pewna historia z Zygmuntem Chajzerem, którą zapamiętam na długo. Kilka tygodni temu rozmawialiśmy o czytelnictwie, po spotkaniu on patrzył mi długo w oczy i po chwili powiedział, że nie spodziewał się takiego poziomu. Myślał, że wszystko będzie na wesoło. Był bardzo zdziwiony" - zdradziła nam Pakosińska.

Nie jest tajemnicą, że nawet włodarze stacji są zaskoczeni, jak Kasia radzi sobie na antenie. Doskonale potrafi wczuć się w nastrój rozmówcy i żartuje tylko wtedy, kiedy to jest wskazane. 

Mało kto wie, że Pakosińska skończyła dziennikarstwo, które porzuciła na rzecz kabaretu. Po latach do tego wróciła i nie zamierza już rezygnować.

Nowe odcinki "Tok Szoł" nadawane są w Superstacji od poniedziałku do piątku o godz. 18.30 i 22.30.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Pakosińska | Zygmunt Chajzer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »