Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kasia Grochola potwierdza: Mój partner był pedofilem

Dorota Szelągowska (35 l.) wyznała w programie telewizyjnym, że żyła pod jednym dachem z pedofilem i alkoholikiem. Teraz jej matka Katarzyna Grochola (59 l.) potwierdza rewelacje córki.

Była Adama Sztaby w 2015 roku przeprowadziła się do nowego domu na Mazurach, o czym poinformowała we wszystkich możliwych telewizjach. Dom na wsi pozwolił córce Grocholi oderwać się od wszystkiego, odpocząć, nabrać dystansu.

Reklama

Tam też zaprosiła Magdę Mołek i ekipę programu "W roli głównej", opowiadając o dzieciństwie, w którym "działy się różne złe rzeczy", o ojczymie pedofilu, którego jednak nie oddałaby za nic, gdyż "to ją ukształtowało".

Teraz na łamach "Faktu" głos postanowiła zabrać mama Doroty, Katarzyna Grochola, przyznając, że faktycznie, jej były partner jest pedofilem i alkoholikiem, o czym dowiedziała się dopiero po rozstaniu z nim.

Jak mówi, "zostawiła go, by chronić dziecko", zaznacza jednak, że córka nie była przez niego molestowana.

"O tym, że człowiek, któremu zaufałam, jest pedofilem, dowiedzieliśmy się dopiero później. Gdy tylko w domu zaczęło robić się nie w porządku, szybko ją z niego wyprowadziłam i zaczęliśmy wszystko od nowa. Każda kochająca matka by tak zrobiła" - pochwala swoją postawę autorka "Houston, mamy problem".

Dalej tłumaczy, że Dorota opowiedziała o tym publicznie, by dodać otuchy... molestowanym kobietom i zachęcić je do pójścia na terapię.

"To ważne, by zrzucić z siebie takie jarzmo. Trzeba nieść pomoc i otwarcie o tym mówić. Zakrywanie oczu prowadzi do katastrof" - stwierdza pisarka.

***

Zobacz więcej materiałów o celebrytach:


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje