Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Jolanta Kwaśniewska i Aleksander Kwaśniewski utknęli za granicą!

Jolanta Kwaśniewska (64 l.) i Aleksander Kwaśniewski (65 l.) wybrali się na narty w szwajcarskie Alpy. Niestety, przez epidemię koronawirusa nie mogą wrócić do kraju.

Była para prezydencka nie tak wyobrażała sobie urlop. Jedyne, o czym dziś marzy, to powrót do domu, spotkanie z ukochaną córką Olą i zięciem Kubą.

Reklama

"Jestem uziemiony w górach w Szwajcarii. Miały być piękne marcowe narty, a mamy autokwarantannę" - mówi w rozmowie z Fakt24 były prezydent.

Przyznaje, że ze względu na zarazę musiał odwołać wykłady - podobnie jak Lech Wałęsa.

Choć myśli o powrocie do Polski, zdaje sobie sprawę, że na razie jest to niemożliwe. Daje sobie czas do końca marca.

"Bankructwa się nie obawiam, ale ten rok niewątpliwie będzie 'chudy'. Nikt nie wie, kiedy wrócimy do normalności" - mówi.

"Wszystkie wydarzenia międzynarodowe - konferencje, spotkania, wykłady są zawieszone. Optymistycznie oceniano, że może w połowie maja wróci to do jako takiej normy, ale odwoływane są teraz także czerwcowe wydarzenia. A PiS chce robić wybory!" - dziwi się.

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama