Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Joanna Racewicz o nowym facecie: To moja sprawa

Kim jest mężczyzna, który od pewnego czasu towarzyszy Joannie Racewicz (42 l.)?

Do taksówki stojącej pod Pałacem Prymasowskim w Warszawie zmierza roześmiana kobieta i przystojny mężczyzna w szarym garniturze. Szarmancko otwiera jej drzwi do samochodu i pomaga wsiąść. To Joanna Racewicz i jej tajemniczy towarzysz.

Reklama

Przez cały wieczór bawili się razem na branżowej imprezie. Naszemu fotoreporterowi udało się uchwycić moment, gdy trzymali się za ręce i wpatrywali w siebie. A jeszcze dwa miesiące temu, na gali Telekamer, unikali czułych gestów.

Joanna powoli otwiera się na uczucie, choć jeszcze nie chce o tym mówić. Gdy zapytaliśmy ją o towarzyszącego jej mężczyznę, odpowiedziała tylko: "To przyjaciel. Ale to moja prywatna sprawa".

W tym roku minęło sześć lat, odkąd w katastrofie smoleńskiej straciła ukochanego męża Pawła Janeczka (†37), oficera BOR-u. To był dla niej najtrudniejszy okres w życiu. Dała radę zmierzyć się z tą tragedią, bo potrzebował jej syn Igor, który w chwili śmierci swojego taty miał tylko dwa lata.

- Wpadłam w stan hibernacji. Byłam jak automat jadący z punktu A do punktu B, którego jedynym celem jest przetrwanie. Żeby dać dziecku jedzenie, uwagę, czułość - wyznała niedawno w wywiadzie dla "Twojego Stylu".

Po wielu trudnych latach próbuje zacząć wszystko od nowa i dać szansę życiu, aby napisało dla niej radosny rozdział. Choć ból nie minął, tylko wyhamował swój impet. - Chciałabym mieć szczęśliwego syna, dom z ogrodem. Stado psów, ze dwa konie. I mieć z kim wypić poranną kawę - zdradziła w tym samym wywiadzie. Jej marzenia mają szansę się spełnić...

***

Zobacz więcej materiałów o celebrytach:

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Racewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje