Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jarosław Bieniuk sprzedaje apartament, w którym mieszkał z Anną Przybylską?

Jarosław Bieniuk (39 l.) zrozumiał, że nigdy nie ułoży sobie życia, jeśli nie otworzy się na nowe. Dlatego podjął trudną, ale przełomową decyzję. Ma pełne poparcie dzieci.

Wnętrza luksusowego apartamentu w Gdyni pełne są zdjęć i pamiątek po Ani Przybylskiej. Jarosław Bieniuk zatroszczył się o to, by jego dzieci nadal czuły obecność ukochanej mamy. Dla aktorki dom był azylem, zawsze dbała o porządek i świeże kwiaty w wazonie. 

Reklama

- Jarek nic w nim nie zmienił od jej odejścia. Chciał, by był ciepły i przyjazny, tak jak za życia Ani - zdradza w rozmowie z "Na Żywo" przyjaciel byłego piłkarza. 

Ostatnio jednak doszedł do wniosku, że zbyt długo rozpamiętuje przeszłość i jest zamknięty na doświadczenia. - Żadna kobieta nie będzie czuła się w tym miejscu komfortowo. Przepełnione portretami gwiazdy mieszkanie uniemożliwia mu ułożenie sobie życia na nowo - mówi informator. 

Przekonał się o tym, gdy rozpadł się jego związek z Martyną.Owszem, z byłą partnerką nadal przyjaźnią się i spotykają, ale gdy tworzyli parę, ona nie potrafiła odnaleźć się w tym mieszkaniu. - Czuła, że nie ma tam dla niej miejsca - podkreśla źródło tygodnika. 

Może dlatego Jarek postanowił... sprzedać apartament i kupić dom. - Dzieci podchwyciły jego pomysł. Szymon i Jaś cieszą się, że będą mieli podwórko, na którym mogliby grać w piłkę - mówi przyjaciel sportowca. Z kolei Oliwia już kilka miesięcy temu wrzuciła na swój profil zdjęcie wymarzonego domu. - Niestety, nie nasz - podpisała. 

Idealny byłby wolno stojący dom z dużą działką. Jarek już przegląda oferty. - Jeśli nie znajdzie takiej nieruchomości, wtedy sam wybuduje dom marzeń, ale wszyscy będą musieli uzbroić się w cierpliwość - zdradza jego wspólnik. 

Piłkarz zrozumiał, że musi zamknąć przeszłość, aby otworzyć się na nowe. Ania na zawsze pozostanie w jego sercu, ale chce cieszyć się życiem, korzystać z niego, kochać i być kochanym. Właśnie o to prosiła go matka jego dzieci.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Bieniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje