Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Grzegorz Markowski: Kto jest kobietą jego życia?

Rockmanem jest na scenie. Ale to rodzina jest dla niego największym dobrem. Z żoną Krystyną tworzą szczęśliwy związek od wielu lat. Córka Patrycja zawsze może liczyć na jego wsparcie. A on na życzliwe słowo od brata Rafała, który jest biskupem.

Od premiery hitu "Nie płacz Ewka" mija prawie 40 lat, ale wciąż jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ballad. Tytułowa Ewka (sprawdź!) była uczennicą jednej z warszawskich szkół średnich, w której nauczycielem był Bogdan Olewicz (autor tekstu).

Reklama

Przychodził do niej na zajęcia z gitary Zbigniew Hołdys, twórca muzyki do piosenki i lider Perfectu. Zakochał się w pięknej licealistce, a nawet się jej oświadczył. Do ślubu jednak nigdy nie doszło, a po wielkiej miłości pozostał tylko wielki hit, który Grzegorz Markowski wyśpiewał swoim charakterystycznym, mocnym głosem.

Grzegorz dołączył do zespołu Perfect w 1980 roku. Miał 27 lat. Został wokalistą grupy, która jak żadna inna, choć z przerwami, przetrwała na polskiej scenie do dziś.

Gdy Perfect pojawia się przed publicznością, wciąż wzbudza zachwyt. A największe przeboje zespołu śpiewają z Grzegorzem Markowskim kolejne pokolenia fanów.

Urodził się 23 września 1953 roku w podwarszawskim Józefowie. Jest synem prawniczki i inżyniera, lecz nigdy nie myślał, aby iść drogą któregoś z rodziców. Choć po maturze zatrudnił się w przedsiębiorstwie elektronicznym, a później prowadził firmę budowlaną, to muzyka była jego największą pasją.

Zaczął pobierać lekcje śpiewu i występować. Był niepokornym nastolatkiem. Kiedy miał 12 lat, zaczął palić papierosy, a w żonie Krystynie zakochał się, gdy miał 16 lat. Pobrali się 4 lata później w 1973 roku.

Grzegorz nigdy nie ukrywał, że krótko przed jej poznaniem przeżył zauroczenie koleżanką z sąsiedztwa. - Miałem zaledwie 15 lat, a ona 16. Z trwającego kilka tygodni związku niespodziewanie zrodziło się nowe życie - opowiadał w wywiadzie.

Młodzi wkrótce się rozstali, a do odnowienia kontaktu nie doszło nawet wtedy, gdy na świecie pojawił się ich syn Piotr. Jego wychowaniem zajęła się wyłącznie matka. Patrycja, ukochana córka Krystyny i Grzegorza, urodziła się w 1979 roku. I to on się nią opiekował, gdyż żona, tancerka, podróżowała z baletem po całym świecie.

Czytaj dalej na następnej stronie

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Markowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »