Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Grażyna Torbicka wyjeżdża z Polski!

Do tej pory wyjeżdżali razem dosyć często, ale na krótko, bo obowiązki wzywały. Teraz gdy Grażyna Torbicka (56 l.) odeszła z TVP, mogą spędzić ze sobą kilka tygodni w ukochanym miejscu.

Po 31 latach pracy w Programie 2 TVP poczułam, że to dobry moment, by spojrzeć na świat z innej perspektywy - napisała na Facebooku Grażyna Torbicka, żegnając się z widzami. Tylko mąż Adam (63 l.) wiedział, ile kosztowała ją ta decyzja. Pod koniec lutego mieli przecież jechać na narty do Francji, ale odłożyli wyjazd, bo już wtedy dziennikarka znalazła się na zawodowym rozdrożu. Teraz odetchnęła.

Reklama

- Grażynka poczuła się wolna. Jedyne co teraz musi i czego potrzebuje to odpoczynek - zdradza jej znajoma z Woronicza, dodając, że niebawem mąż "porwie" dziennikarkę do miejsca bliskiego ich sercom - Wenecji. To właśnie tam zrodził się pomysł na organizowanie festiwalu filmowego w Kazimierzu Dolnym, tam też mieszkali przez pewien czas, kiedy Adam pracował w jednej z włoskich klinik.

W Wenecji państwo Torbiccy mają już ulubione miejsca, gdzie popijają popołudniową kawę. - To miasto tajemnicze, pełne zakamarków. Być w Wenecji to jak zjeść naraz całe pudełko czekoladek razem z likierem - mawia Grażyna. Jest szczęśliwa, że wiosnę spędzi w miejscu, które tak dobrze zna i lubi. A na dodatek nigdzie nie będzie się spieszyła, z czego już cieszy się mąż dziennikarki, kardiolog o duszy romantyka.

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Grażyna Torbicka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje