Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Wojtczak: Mąż wykorzystał jej popularność i uciekł?!

Pani Edyta nie lubiła rautów, za to chętnie przebywała w pracy. Kochała ją niezmiernie i poświęcała się jej całkiem. Przeżywała każde przejęzyczenie na wizji.

Reklama

Pewnego razu niespodziewanie podczas zapowiedzi kichnęła...

Spikerzy siedzieli w tamtych latach w maleńkiej, przeszklonej budce, rzęsiście oświetlonej od środka. W kilka sekund robiło się tam gorąco. Do tego doszedł kurz i... stało się! - do dziś wspomina to jako bardzo przykre wydarzenie: popłakała się po wyłączeniu kamer.

Czytaj dalej na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Wojtczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje