Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Edyta Górniak przeniosła się do zwykłego bloku z wielkiej płyty

Kiedy Edyta Górniak (44 l.) przyjechała do Opola, by zaśpiewać na Festiwalu Piosenki Polskiej, nie spodziewała się, że czekać będzie na nią niespodzianka.

Okazało się, że jej młodsza siostra Małgorzata (32 l.) postanowiła przylecieć w tym samym czasie z Anglii do Polski. - Razem ze swoją dwuletnią córeczką zatrzymała się w domu rodziców - zdradza "Na Żywo" znajoma rodziny. - Kiedy Edyta się o tym dowiedziała, opuściła ekskluzywny hotel, w którym mieszkała i przeniosła się do dwóch pokoi z kuchnią w bloku z wielkiej płyty, żeby pobyć z Gosią - wyjawia informator.

Reklama

Małgorzata jest przyrodnią siostrą gwiazdy. Ich matka Grażyna po rozstaniu z pierwszym mężem wyszła za mąż za Zdzisława. Z tego związku urodziła się właśnie Małgosia. Edyta była już nastolatką, a gdy jej siostra miała zaledwie kilka lat, wyprowadziła się z domu, rozpoczynając karierę w Warszawie.

Kiedy osiągnęła sukces, przez długie lata jej relacje z członkami rodziny były trudne. W konflikcie diwy z byłym mężem Dariuszem Krupą siostra i matka opowiedziały się po stronie tego drugiego. Dla Edyty był to cios. Zrażona ich słowami, odcięła się od bliskich. Dopiero w 2015 r. wyciągnęła rękę do matki.

Od tej pory relacje rodzinne są lepsze niż kiedykolwiek. Choć Górniak z synem Allanem (13 l.) żyje w Ameryce, z rodzicami widuje się często. Z siostrą, która od kilku lat mieszka w Londynie, miała sporadyczny kontakt. - Pojawienie się Małgosi w Opolu wzruszyło Edytę - twierdzi dobrze poinformowana osoba. - Oszalała na punkcie małej siostrzenicy. Zasypała ją prezentami, trzymała w ramionach i śpiewała jej - dodaje.

Mama Edyty była szczęśliwa, goszcząc w domu obie córki. Przygotowała dla nich nawet ulubione potrawy: naleśniki, pomidorową, bitki w sosie miodowym. Zdzisław upiekł sernik i kupił bułki w ulubionej piekarni pasierbicy - mówi znajoma rodziny. Wszyscy żałowali, że w Opolu nie pojawił się Allan.

Syn wokalistki musiał zostać w USA, gdzie chodzi do szkoły. Pod nieobecność matki nastolatkiem opiekował się jej ówczesny partner - William. Choć wydawało się, że Edyta znalazła wielką miłość, jej związek z młodszym aktorem właśnie się rozpadł.

Jak udało się dowiedzieć "Na Żywo", w grudniu gwiazda przyleci z synem do Polski. Chce być blisko rodziny. W Boże Narodzenie dołączy do nich Małgosia - Allan przystąpi bowiem do Pierwszej Komunii, a córeczka Gosi zostanie wtedy ochrzczona.

***

Zobacz więcej materiałów:

Na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje