Przejdź na stronę główną Interia.pl

Chajzer zaatakował dziennikarkę za nieprzychylny artykuł! Fani Filipa chcą ją zlinczować!

Filip Chajzer (33 l.) kolejny raz pokazał prawdziwą twarz? Na swoim Facebooku doprowadził niemal do publicznego linczu dziennikarki jednego z portali. Poszło o jej artykuł, w którym zarzuciła mu niestosowne zachowanie w show "Ameryka Express"...

Przypomnijmy, że Filip i jego ojciec wzięli udział w show "Ameryka Express", z którego odpadli w ostatnim odcinku. Młody Chajzer postarał się jednak, aby widzowie na długo go zapamiętali. 

Oczywiście spora w tym zasługa producentów show, którzy kazali uczestnikom wykonać dość kuriozalne zadanie.

Pary miały natrzeć się słynnym w Peru afrodyzjakiem i pocałować w usta na ulicy określoną liczbę kobiet i mężczyzn. 

Część uczestników podeszła do zadania w cywilizowany sposób i z wyczuwalnym zażenowaniem prosiła przechodniów o możliwość pocałowania ich w usta. 

Ale oczywiście nie Filip. Ten nie potrzebował pozwolenia, bo jedną z przypadkowych kobiet po prostu złapał za pierś i pocałował w usta. 

Ubaw po pachy, a wszystko na potrzeby telewizyjnego show, więc nie ma mowy o molestowaniu? Cóż, nie zgodziła się z tym m.in. jedna z dziennikarek, która na portalu WP Kobieta zamieściła felieton, potępiający zachowanie Filipa.

Reklama

"Dziennikarz, który odebrał w tym roku kamerę w kategorii "Nadzieja telewizji", ma najwyraźniej do odrobienia lekcję dotyczącą przedmiotowego traktowania kobiet. To nie pierwsze dyskryminujące zachowanie młodego Chajzera, który jakiś czas temu dał się poznać jako homofob. Na szczęście filantropia rejestrowana okiem kamery daje spory kredyt zaufania u widzów" - pisze autorka. 

Tekst nie spodobał się Filipowi, który postanowił odnaleźć zdjęcie autorki, a potem zamieścił je na swoim Facebooku. 

Dołączył też mocny wpis, w którym przekonuje, że o żadnym molestowaniu nie ma mowy, a zadanie wykonywali też inni uczestnicy. Chajzera zabolało to, że ów tekst opatrzono tylko jego zdjęciem. 

Pod postem rozpętała się burza. Ślepo zapatrzone w Filipa fanki nie zostawiły na autorce tekstu suchej nitki. W niewybredny sposób komentowano jej wygląd, orientację oraz sugerowano, że być może jest "niedopchana" i nie może liczyć na względy płci męskiej. 

"Panie Filipie niejedna chciałaby być zapewne tak molestowana przez pana", "Jakaś niedopchana", "Pewnie zdesperowana i zazdrosna" - pisali fani Filipa, a to i tak jedne z delikatniejszych komentarzy. 

Media zauważyły sprawę i zaczęto pisać, że Chajzer nawołuje do linczu. Reporter wyśmiał te zarzuty i pożalił się, że portal, w którym autorka pracuje, hejtuje go od dawna.

Oglądaliście ostatni odcinek "Ameryka Express"? Co sądzicie o zachowaniu Filipa i reszty uczestników? 


***

Dowiedz się więcej na temat: Chajzer

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje