Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Cała prawda o związku Wolińskiego

Marcin Iwo Kosiński, którego cała Polska poznała za sprawą rozbieranej sesji zdjęciowej w programie "Top Model", wypowiedział się na temat swoich relacji z Dawidem Wolińskim.

Jeden z magazynów podał niedawno, że juror i projektant zauroczył się przystojnym sportowcem:

Reklama

"Promienieje szczęściem. Wciąż opowiada znajomym i rodzinie o swoim nowym przyjacielu. Nawet 14-letniej córce" - twierdziło źródło "Twojego Imperium".

Ile w tym prawdy? Kosiński, który rok temu zmienił nazwisko - wcześniej nazywał się Kitzinger - długo nie reagował, czekając na rozwój sytuacji. Dziś ucina wszelkie spekulacje:

"Można to uznać za niezależny ode mnie zabieg marketingowy. Moje nazwisko pojawiło się w tych artykułach, bo znam się z Dawidem, poznaliśmy się na planie, ale poznałem także Anję Rubik czy Joannę Krupę. Znajomość jest tylko i wyłącznie służbowa" - tłumaczy na łamach "Gazety Wyborczej".

Jak mówi, dzięki temu jednak poznał, jak funkcjonuje środowisko telewizyjne. Jest otwarty na karierę w mediach. "Jeśli pojawią się propozycje, a jest taka szansa, to dlaczego nie?" - dodaje. Czy na dłużej zagrzeje miejsce w polskim show-biznesie?

Dowiedz się więcej na temat: Top model. Zostań modelką | związek | Dawid Woliński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje