Zaginięcie Madeleine Beth McCann
Sprawa Madeleine McCann pochodzi jeszcze z 2003 roku. Dziewczyna pojechała z rodzicami na wakacje do portugalskiej miejscowości Praiza da Luz. 3 maja rodzice wybrali się na kolację z przyjaciółmi i zostawili dziecko w pokoju. Co kilkanaście minut wracali do hotelu, by sprawdzić, czy z córką wszystko dobrze.
Czytaj też: Zaginięcie Madeleine McCann. Nastąpił przełom?! "Jestem w 100 procentach pewien, że on to zrobił"
Niestety, kiedy jej matka ostatecznie wróciła do pokoju po 22:00, nie znalazła w nim swojej córki. Okno było otwarte, a łóżko puste. Wezwano policję, jednak do dziś sprawa jest owiana wielką tajemnicą, a Madeleine nie odnaleziono.
Julia Faustyna to Madeleine?
Niedawno Julia Faustyna, młoda dziewczyna z Polski, zgłosiła do państwa McCann prośbę o badania DNA. Aby osiągnąć swój cel, udostępniła w sieci kilka ciekawych nagrań, na których porównuje swój wygląd nie tylko do zaginionej dziewczynki, ale też rodziców dziecka.
"Myślę, że mogę być Madeleine. Potrzebuję testu DNA. Śledczy brytyjskiej i polskiej policji próbują mnie ignorować. Opowiem tutaj swoją historię. Pomóżcie mi" - napisała Julia Faustyna w social mediach.
Rodzice zaginionego dziecka przystali na jej propozycję.

Rodzice Julii Faustyny wydali oświadczenie
Historia Polki sprawiła, że internet zawrzał. Internauci nie zanegowali możliwości, że Madeleine i Julia to ta sama osoba, jednak zaczęli podejrzewać, że dziewczyna może być inną zaginioną, Ingą Gehricke, otwiera się w nowym oknie. Innego zdania są rodzice Julii Faustyny, dziewczyny podającej się za zaginioną dziewczynkę. Nie zgadzają się z żadną teorią... Dlaczego?
W środę rodzina Julii Faustyny wydała oficjalne oświadczenie, w którym zapewniła, że nie jest ona zaginionym dzieckiem. Dodali, że zmaga się z chorobami i odmawia leczenia.
"Zawsze staraliśmy się rozumieć wszelkie sytuacje, które działy się z Julią. Liczne terapie, leki, psychologowie i psychiatrzy - to wszystko Julka miała zapewnione. Nie była pozostawiona sama sobie. Groźby pod naszym adresem ze strony Julii, jej kłamstwa i manipulacje. Działalność w internecie. To wszystko widzieliśmy i próbowaliśmy temu zapobiegać, tłumaczyć, prosiliśmy by przestała" - czytamy w oświadczeniu.
Rodzice Madeline cierpią przez sytuację z Julią Faustyną
Nadzieja, która pojawiła się w domu państwa McCann wielokrotnie w przeszłości odradzała się i równie szybko gasła: "Na przestrzeni lat pojawiło się tak wiele fałszywych stwierdzeń i nie potrzebują już więcej" - o rodzicach dziewczynki mówi informator "The Sun".
Tabloid dodaje, że Kate i Gerry nigdy nie stracili nadziei na to, że ich córka się odnajdzie. Mimo to aktualna sytuacja i to, jak szybko usłyszał o niej cały świat może dla nich źródłem dodatkowego bólu. Czy w tej sytuacji dojdzie do badań DNA? Czas pokaże, choć z uwagi na nowe fakty, ich wykonanie może być bardzo utrudnione.
Czytaj również:
Polka twierdzi, że może być zaginioną Madeleine McCann
Przełom w sprawie Madeleine McCann ? Prokuratura szykuje akt oskarżenia









