Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Anna Renusz: "Królowa życia” stawia narzeczonemu ultimatum...

Anna Renusz (34 l.), dzięki udziałowi w kontrowersyjnym show „Królowe życia”, zyskała tysiące fanów i ze „zwykłej” fryzjerki z Trójmiasta przeobraziła się w znaną w całej Polsce „stylistkę fryzur”. Jest do szaleństwa zakochana w młodszym partnerze i być może wkrótce po raz drugi zostanie żoną. Zanim jednak gwiazda zdecyduje się wyjść za Mateusza Leśniaka, musi mieć pewność, że jej ukochany wygrał z chorobą alkoholową...

Anna Renusz nie kryje, że kocha tatuaże, a większość pieniędzy, które zarabia, inwestuje głównie w piersi, pupę i usta. Gwiazda „Królowych życia” nie widzi nic złego w operacjach plastycznych i poddaje się im regularnie.

Problemy z nałogami

Jak wyznała niedawno na Instagramie: 

Dla Ani, której losami fascynują się miłośnicy wytatuowanych piękności z ogromnymi ustami, najważniejsze w życiu jest, by podobać się sobie i ukochanemu mężczyźnie. Celebrytka jest po uszy zakochana w swym partnerze Mateuszu Leśniaku i, jak zapewnia, jest już gotowa zostać żoną młodszego o kilka lat mężczyzny. Jednak coś ją powstrzymuje... Jak wyznała podczas wizyty w studiu „Dzień Dobry TVN”:

Reklama

Niedawno Ania pochwaliła Mateusza za to, że jest na dobrej drodze do zwycięstwa z nałogiem, który niszczy mu życie. Niestety, przed nim jeszcze długa droga... Mateusz jest jednak zdeterminowany, by pokonać chorobę alkoholową, a nawet zaczął już planować ślub z Anią.

Jak wyznała celebrytka wprost do kamery: 

Na razie uzależnia powiedzenie „tak” od tego, czy narzeczony opamięta się i rzuci alkohol. Obiecała mu nawet, na oczach całej Polski, że jeśli dojdzie do ładu ze swoim życiem, to... adoptują dziecko!

Potknięcia na drodze do trzeźwości

Kilka tygodni temu Anna Renusz obwieściła w jednym z odcinków „Królowych życia”, że Mateusz Leśniak – znany fanom walk MMA, jako Tarzan - wygrał z nałogiem. 

Niestety, wkrótce potem celebrytka dowiedziała się, że jej ukochany wdał się w awanturę przed warszawską restauracją, a z relacji świadków, którzy opowiedzieli jej o zdarzeniu, wynikało, że był pod wpływem alkoholu. Dla Ani był to cios prosto w serce...

W tej sytuacji, Anna Renusz musiała odłożyć plany ślubne na bliżej nieokreślona przyszłość. Celebrytka nie zamierza odpuścić i ciągle powtarza swojemu chłopakowi, że jeśli chce, by za niego wyszła, musi najpierw udowodnić, że zależy mu na niej bardziej niż na alkoholu.

Myślicie, że zobaczymy na ekranach ślub „Królowej życia”?

Zobacz też: 

Piotr Gąsowski wylądował w szpitalu. Niepokojący widok prezentera

Sienna Miller w trzech jesiennych stylizacjach. Już są hitem

Częstsze kontrole w sklepach. Sanepid wysłał nakaz

***

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE Pomponik.pl  




pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Anna Renusz | Królowe życia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »