Reklama

Reklama

Reklama

Anna Lewandowska i Robert "pamiętają o Ukrainie" na pokazie mody w Paryżu!

Anna i Robert Lewandowscy pojawili się na Tygodniu Mody w Paryżu. Trenerka i piłkarz wybrali pokaz jednej z marek odzieżowych, której najwyraźniej są fanami. Nie zapomnieli jednak o tym, że to nie najlepszy czas do tego, by cieszyć się z tak błahych spraw. Trenerka starała się więc nie uśmiechać do zdjęć, a do tego sobie i mężowi przypięła do ubrań wstążki w barwach walczącej Ukrainy...

Anna Lewandowska przeżywała ostatnio kilka smutnych wydarzeń w życiu. Po chwilowej nieobecności w social mediach wróciła, aby poinformować fanów, że doszło w jej rodzinie do dramatu.

Okazało się, że zmarła jej ukochana babcia - Jolanta Krzywańska.

"Kochani, ostatnie dni dla wszystkich są bardzo ciężkie. Pełne nerwów, niepewności i strachu. Musiałam się na chwilę wyłączyć, bo także naszą rodzinę dotknęła niewyobrażalna strata" - pisała Anna. 

Zbiegło się to z wybuchem wojny na Ukrainie, co także Annę mocno zasmuciło. Od razu zaczęła zapewniać, że angażuje się w pomoc uchodźcom i walczącym za naszą wschodnią granicą. 

Reklama

"Nie sposób wymienić wszystkich inicjatyw, w które się angażujemy, ale chciałabym wspomnieć choćby o pomocy dla kilku autokarów dzieci z ukraińskich domów dziecka - dzięki naszemu wsparciu udało się zorganizować transport, hotel, wyżywienie, opiekę prawną oraz psychologiczną. Pomogliśmy też w przeprowadzeniu procesu granicznego dla uwięzionych po ukraińskiej stronie zagranicznych studentów" - podsumowała swoją ostatnią działalność Anka.

Lewandowscy na Tygodniu Mody w Paryżu

Anna i Robert znaleźli jednak chwilę, by wpaść do stolicy Francji na trwający tam Tydzień Mody, którego organizatorzy nie zdecydowali się odwołać, choć w Ukrainie dochodzi do rozlewu krwi. 

Lewandowscy w poniedziałkowy wieczór pojawili się na paryskim pokazie marki Off-White. 

Piłkarz założył kurtkę bomberkę, eleganckie spodnie i białe buty. Anna z kolei wybrała czarną sukienkę i płaszcz. Uwagę wszystkich zwracały jednak przede wszystkim niebiesko-żółte wstążki, które "Lewi" przypięli do ubrań. 

Anna dodatkowo starała się nie uśmiechać do zdjęć, co miało odzwierciedlać zapewne to, co teraz przeżywa. 

Zobacz również

Rosjanie zaatakowali Fabijańskiego?! "Siedmiu chłopa, łapią mnie od tyłu"

Top 5 kont, które warto obserwować, by być na bieżąco z sytuacją na Ukrainie

Antek Królikowski przyłapany pod domem Opozdy! I to z kim! Zdjęcia nie kłamią!


pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »