Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Anna Korcz niebawem zostanie babcią?!

Jej córka Anna ma już sprecyzowane plany na przyszłość.

Anna Korcz i jej 26-letnia córka Anna właśnie zostały ambasadorkami kampanii prozdrowotnej "Diagnostyka Jajnika - Twoja historia nie musi być złośliwa". Panie apelują do innych kobiet, by regularnie wykonywały badania, aby nie dopuścić do najgorszego. Anna Korcz to utalentowana aktorka i matka trójki dzieci: Ani, Kasi i Jaśka oraz szczęśliwa partnerka Pawła Pigonia.

Reklama

Nic więc dziwnego, że osoba, która ma dla kogo żyć, regularnie się bada i zachęca do tego również innych. - Ja jestem zdrowa i moje dzieci również. Niestety, przed laty w naszej rodzinie nie obyło się bez nowotworów. Mój ojciec zmarł na raka jelita grubego oraz prostaty. Z tego, co wiem, nie jestem w grupie osób objętych ryzykiem zachorowań na raka, ale wolę dmuchać na zimne i regularnie się badam.

Ten nawyk zaszczepiłam też w moich córkach, które są dorosłe - zdradza gwiazda "Na Wspólnej". - Żeby móc żyć pełnią życia, trzeba zadbać o swoje zdrowie. Jeśli zachorujemy, stracimy szansę na realizację swoich marzeń - wtóruje jej córka Ania.

Dobre zdrowie jest ważne, by cieszyć się nie tylko własnym życiem, ale także szczęściem bliskich. Córka Anny Korcz planuje założenie rodziny, a gwiazda bardzo jej w tym kibicuje. - Nie mogę się doczekać, kiedy będę babcią. Czekam niecierpliwie na taką wiadomość. Chętnie pomogę córce, jeśli tylko będzie tego chciała - zapewnia aktorka.

Anna jednak ma swój plan. - Jestem kilka miesięcy po zaręczynach. Planujemy z narzeczonym ślub, ale nie spieszymy się z niczym. Wszystko musi być po kolei. Najpierw chcemy mieć mieszkanie, a potem przyjdzie czas na wesele i dzieci. Wiemy, że chcemy być razem, ale nie ustaliliśmy jeszcze daty. Oczywiście wesele wyprawimy u mamy w Zaciszu, nie ma innej opcji - zdradza Ania. - Jeśli organizację wesela powierzę mamie, to wiem, że będzie takie, jakie sobie wymarzę - dodaje.

Teraz jednak córka aktorki skupia się na własnym biznesie. - Otworzyłam sklep z ekologiczną żywnością na warszawskim Żoliborzu. Na razie to jest moje pierwsze dziecko - uśmiecha się z dumą. Zrobiła to, bo od 7 lat fascynuje się sportowym i zdrowym stylem życia. Bardzo dba o siebie. Motywuje też całą rodzinę.

- Z mamą jestem bardzo blisko i zawsze pierwsza wie o najważniejszych sprawach, choć nie ukrywam, że o niektórych rzeczach wolę rozmawiać z przyjaciółkami w swoim wieku. Ale mama na pewno dowie się pierwsza, jak już będę w ciąży - zapewnia.

***

Zobacz więcej materiałów z życia osób znanych:

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Korcz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »