Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Andrzej Strzelecki walczy z chorobą. Współpracownicy: Jest bardzo słaby, strasznie schudł

Aktor zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie pracować dłużej niż godzinę, góra dwie godziny dziennie.

Reklama

- Nie wiem, jak długo to potrwa. Ale będę pracował, póki starczy mi sił - deklaruje i zapewnia, że zrobi wszystko, by stawiać się na planie zawsze, gdy będzie potrzebny.

- Jest bardzo słaby, strasznie schudł, zmizerniał, ale stara się funkcjonować normalnie - mówi "Życiu na Gorąco" osoba związana z produkcją "Klanu" i dodaje, osoby odpowiedzialne za organizację pracy na planie zadbały o to, by pan Andrzej miał wszystko, czego potrzebuje, by czuć się komfortowo.

- W ogóle nie bierzemy pod uwagę tego, że może go zabraknąć. Scenarzyści wciąż piszą dla niego nowe sceny, bo nikt z nas nie wyobraża sobie "Klanu" bez doktora Koziełły - mówi członek ekipy.

Niewykluczone, że już w lipcu Andrzej Strzelecki będzie mógł polecieć do Stanów Zjednoczonych, żeby rozpocząć kurację w jednej z nowojorskich klinik.

Na specjalnym koncie "Dla Andrzeja" znajduje się już ponad pół miliona złotych, czyli jedna trzecia całej kwoty potrzebnej na zakup pełnej dawki lekarstwa, które może przybliżyć aktora do zwycięstwa w walce o życie.

W warszawskim Teatrze Buffo odbył się koncert charytatywny, z którego cały dochód przeznaczony został na sfinansowanie leczenia byłego rektora Akademii Teatralnej.

- Powoli przestaję być sobą i nie mam na to wpływu, więc zdecydowałem się zwrócić o pomoc. Jestem bardzo wdzięczny koleżankom i kolegom ze środowiska za wsparcie - mówi pan Andrzej. - Nie poddajemy się, walczymy - zapewnia żona aktora.

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Strzelecki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »