Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Agnieszka Orzechowska chwali się nową figurą po wypadku! "Mam metalowe nogi"

"Polska Angelina" Agnieszka Orzechowska (35 l.) szykuje swój wielki powrót do show-biznesu.

Zasłynęła opowieściami o romansie z Radkiem Majdanem, sesją na trumnach oraz kilkoma pikantnymi sesjami zdjęciowymi. Jej karierę przerwał wypadek, któremu uległa podczas jednej z imprez na Solcu - bawiąc się w najlepsze modelka wypadła z okna mieszkania i doznała paraliżu. Sporo czasu spędziła przykuta do łóżka.

Na okładki tabloidów wróciła rok temu, próbując zaangażować się w politykę. Na specjalnie zwołanej konferencji oznajmiła, że chce pomagać dzieciom, najpierw musi się jednak dorobić, bo "dzieci nie czekają na biedaków, tylko czekają na ludzi bogatych, którzy im coś przyniosą".

Reklama

Niestety, nie udało się. Aga postanowiła więc przypomnieć o sobie w inny sposób. Na łamach "Super Expressu" opowiada o swojej wielkiej przemianie, którą przeszła w ostatnich miesiącach.

"Mam metalowe nogi, więc zimą było mi naprawdę trudno. Nie mogłam chodzić, zaczęłam tyć. Niektórzy podejrzewali nawet, że jestem w ciąży" - opowiada. Na szczęście celebrytce udało się poradzić z nadprogramowymi kilogramami. Wszystko dzięki aktywności fizycznej!

"Gdy topniał śnieg, zaczęłam spacerować, ćwiczyć i natychmiast zrzuciłam kilogramy. Mam nadzieję, że dzięki temu teraz będę miała jeszcze więcej sesji zdjęciowych i że znajdę fajnego faceta! Chociaż kilku już jest w kolejce" - stwierdza Aga.

Na swoim instagramowym koncie publikuje zdjęcia "metalowych nóg", które cały czas poddawane są rehabilitacji.

Tęskniliście?

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »