Reklama

Reklama

Reklama

Agata Kornhauser-Duda: Sekrety pierwszej damy wychodzą na jaw

Agata Kornhauser-Duda (46 l.) jest zafascynowana młodym projektantem z Łodzi, choć nigdy nie poznała go osobiście. Uważa, że świetnie wyczuwa, co podoba się kobietom.

Do atelier Pawła Kuzika najpierw trafiła jej córka, licząc że znajdzie coś oryginalnego na mniej oficjalne okazje. - Wspominała, że poszukuje ciekawych ubrań przez internet, ale choć jest ich sporo, to większość z nich jest przekombinowana, a ona woli klasyczne modele - opowiada magazynowi "Dobry Tydzień" Paweł Kuzik. I dodaje, że jego kreacje bardzo jej się spodobały.

- Długo nie mogła się zdecydować, co wybrać - mówi. Choć Kinga Duda (23 l.) robiła zakupy dla siebie, to zwróciła uwagę, że w kolekcji Kuzika jest wiele rzeczy w stylu jej mamy. - Zapytała, czy może zabrać kilka modeli, żeby jej pokazać. Zgodziłem się bez wahania - mówi projektant.

Reklama

Nie jest tajemnicą, że Agata Duda wspiera projektantów znad Wisły. Chętnie wybiera rzeczy sygnowane polskimi metkami i nie korzysta z porad stylistki - dzięki czemu wyróżnia się oryginalnym strojem podczas zagranicznych wizyt.

Kuzik przyznaje, że wciąż trudno mu uwierzyć, że akurat do niego trafiła córka prezydenckiej pary.

- Dostałem maila z pytaniem, czy ubrania mojego projektu można zobaczyć w butiku w Warszawie. Odpisałem, że nie mam w stolicy sklepu, ale zapraszam do mojej pracowni w Łodzi. Dopiero dużo później okazało się, że tą klientką była Kinga Duda - zdradza.

Początkowo podejrzewał, że ktoś robi sobie z niego żarty. - Uwierzyłem dopiero, kiedy Kinga przekroczyła próg mojego atelier. Przyjechała sama, bez żadnej świty i spędziła u mnie sporo czasu - mówi.

Artysta nie kryje, że było to dla niego emocjonujące wydarzenie. Ale niepotrzebnie się stresował. - Okazało się, że to sympatyczna, uśmiechnięta, życzliwa, młoda dziewczyna. Kinga wyróżnia się niezwykłą kulturą osobistą i muszę przyznać, że jeszcze nie spotkałem kogoś tak dobrze wychowanego i uprzejmego - zdradza.

Potem Kinga odwiedziła łódzkie studio jeszcze kilka razy. - Przekazała mi, że pani prezydentowa jest zadowolona z moich kreacji - mówi projektant. Podczas przymiarek większość rzeczy świetnie leżało, tylko niektóre wymagały małych modyfikacji. Kreacje Pierwszej Damy podobają się też jej mężowi.

- Od ponad roku już stale współpracuję z Pałacem Prezydenckim. Pierwsza dama podała mi swoje szczegółowe wymiary, więc mogę perfekcyjnie dopasować wybrane przez nią zestawy - zdradza Kuzik. Ostatnio wysłał Agacie Dudzie kilka propozycji z wiosenno-letniej kolekcji. - W korespondencji mailowej Pani Prezydentowa zapewniła mnie, że wszystko pasuje perfekcyjnie - mówi szczęśliwy.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dobry Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy