Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Twoje ubrania mogą być dla Ciebie zagrożeniem

Z dnia na dzień rośnie świadomość niebezpieczeństw, które stanowi dla naszego zdrowia żywność naszpikowana konserwantami, emulgatorami czy sztucznymi barwnikami oraz kosmetyki, zawierające aktywne składniki, alergeny, formuły zapachowe i parabeny z grupy konserwantów. Wszystkie te związki wpływają w niebezpieczny i agresywny sposób na stan zdrowia, powodując wiele szkód w organizmie. Świadome tych zagrożeń osoby wybierają zarówno żywność, jak i kosmetyki z półek oznaczonych jako produkty ekologiczne, dzięki czemu znacznie ograniczają ekspozycję swojego organizmu na szkodliwe czynniki.

Jednak jeszcze zbyt mało osób ma świadomość tego, jak niebezpieczne dla zdrowia są chemikalia używane przy produkcji i przechowywaniu odzieży, którą na co dzień kupujemy w sklepach odzieżowych i popularnych sieciówkach. 

Niewidzialne zagrożenie

Reklama

Toksykolodzy wielu krajów biją na alarm. Używane do produkcji ubrań substancje już dawno zostały uznane za trujące i dlatego zakazano ich przy produkcji kosmetyków codziennego użytku, takich jak dezodoranty, pasty do zębów czy kremy do opalania. Dlaczego zatem te szkodliwe substancje nadal znajdują się w tkaninach, z których wytwarzane są ubrania, i poprzez bezpośredni kontakt ze skórą trwale narażają nasze zdrowie na niebezpieczeństwo?

Nie każdy z nas ma świadomość tego, że jeśli jakaś substancja nie jest bezpośrednio wcierana w skórę, w postaci balsamu czy kremu, nie oznacza to, że jest dla organizmu obojętna. Ubrania mają przecież stały kontakt z ciałem i składniki w nich zawarte mogą mieć na nie bezpośredni wpływ.

Owszem, skóra stanowi barierę ochronną, jednak nie stanowi pancerza, nie jest niezniszczalna i w 100% nieprzepuszczalna.

Twoja skóra to nie pancerna zbroja

Skóra ludzka zbudowana jest wielowarstwowo. Jej zewnętrzną warstwę tworzy naskórek. Jest on żywą tkanką mającą zdolność samoregeneracji. U podstawy naskórka znajdują się najmłodsze komórki, keratocyty, które, dzieląc się, wypychają starsze komórki na powierzchnię. W keratocytach znajdują się różne substancje tworzące barierę lipidową skóry i chroniące organizm przed wnikaniem obcych cząstek, są to między innymi, keratyna, lipidy, ceramidy i cholesterol. To, co widzimy na zewnątrz skóry, to nic innego jak martwy naskórek zwany warstwą rogową, złożony z komórek połączonych lipidowym cementem. Ma on około 10 mikronów grubości - jest więc niesamowicie cienki.

Używając różnego rodzaju kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji ciała, takich jak  peelingi czy mydła, oraz wystawiając się na promieniowanie UV, sprawiamy, że komórki warstwy rogowej odrywają się i narażają organizm na bezpośredni kontakt z agresywnymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak bakterie, kurz czy metale ciężkie. Małe i mocno skupione na powierzchni skóry komórki łatwiej przenikają do warstwy rogowej. Ponadto ogromnym zagrożeniem dla skóry są składniki stosowane w kosmetykach, które rozpuszczają stanowiący barierę lipidową tłuszcz. Jest to ogromne zagrożenie, ponieważ rozpuszczalniki te ułatwiają przenikanie do wewnątrz organizmu substancji toksycznych zgromadzonych na naszych ubraniach w procesie produkcji.

Tych regulacji nikt nie przestrzega

Mimo, że każdy kraj ustala własne regulacje dotyczące ilości związków chemicznych zawartych w ubraniach, w zależności od wieku osób, dla których zostały zaprojektowane, są one niestety bardzo rzadko egzekwowane. Ma to związek z tym, że odzież w ogromnym procencie jest importowana i nie podlega szczegółowej kontroli celnej.

Te regulacje są na tyle trudne do wdrożenia, że praktycznie nikt ich nie przestrzega. Jedną z niewielu organizacji, które podejmują jakiekolwiek kroki w walce z tym procederem, jest Greenpeace. Podczas jednej z kontroli stwierdzono, że stężenie niebezpiecznych dla zdrowia ftalanów, powszechnie używanych w produkcji tworzyw sztucznych i artykułów PVC, zostało przekroczone w ubraniach dla dzieci aż o prawie 400 razy.

Twój organizm codziennie walczy

Chemikalia, które najczęściej można znaleźć na ubraniach, mają ogromny wpływ na funkcjonowanie ludzkiego organizmu i są powodem wielu przewlekłych schorzeń i dolegliwości. Między innymi: zaburzają działanie ludzkich hormonów, powodują różnego rodzaju nowotwory (przede wszystkim raka skóry), infekcje dróg oddechowych, alergie skórne i stany zapalne, problemy behawioralne, choroby układu krążenia, choroby układu mięśniowego objawiające się przewlekłym zmęczeniem, nudności, bóle głowy, wymioty, bezsenność, martwicę tkanek, anoreksję i chorobę Parkinsona czy pogorszenie jakości nasienia u mężczyzn.

Najbardziej szkodliwe z syntetycznych materiałów są:

·         poliester,

·         akryl,

·         nylon,

·         wiskoza i

·         rayon.

Poza ich negatywnym wpływem na zdrowie, bardzo trudno je utylizować, a sama ich masowa produkcja jest ekstremalnie szkodliwa dla ekosystemu. Zatruwa wodę, niszczy bezpowrotnie florę i faunę naszej planety.

Dla ochrony własnego zdrowia oraz dobra naszej wspólnej planety, w miarę możliwości wybieraj materiały takie jak: jedwab, len, wełna, bawełna czy włókna konopi, najlepiej z upraw ekologicznych. Taka odzież jest oczywiście dużo droższa, ale bezpieczeństwo, które daje nam jej użytkowanie, jest niewątpliwie bezcenne.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje