Maja Chwalińska w niedzielę odniosła spektakularne zwycięstwo. Po meczu odezwała się do swojej rywalki
Po porażce w pierwszym secie Maja Chwalińska zdołała wrócić do gry i zwyciężyła 6:4, zdobywając tym samym pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA.
Sukces wiązał się dla niej z największym osiągnięciem w dotychczasowej karierze.
Po meczu wzięła udział w ceremonii wręczenia nagród.
Tuż po wyjściu przed publiczność, przywitała ją w języku chińskim, po czym zaczęła dziękować swojej rywalce za świetną grę.
"Przede wszystkim gratulacje dla Sonay za świetny tydzień. Jesteś naprawdę imponującą zawodniczką. Miałam okazję obejrzeć kilka twoich meczów i byłam pod wielkim wrażeniem. Życzę ci wszystkiego najlepszego, naprawdę. Jestem pewna, że czeka cię wspaniała przyszłość" - mówiła przed miktofonem.
W dalszej części swojego przemówienia podziękowała również swojemu zespołowi, który aktywnie pracował, by mogła odnieść sukces.
Wymieniła również m.in. partnerów i sponsorów, sędziów, supervisora, dyrektora turnieju, chłopców do podawania piłek oraz wolontariuszy, podkreślając, że dzięki nim uczestnicy mogli skupić się na grze.
Chwalińska podziękowała kibicom. Nie kryła radości
Na sam koniec polska tenisistka zwróciła się do widzów rozgrywek - tych zgromadzonych na miejscu i tych przed telewizorami.
Przyznała, że dzięki nim każdy mecz był dla niej wyjątkowy, a zawody będzie świetnie wspominała.
"Naprawdę podobał mi się czas spędzony tutaj" - podkreśliła na koniec.

Zobacz także:
Takie wieści o Świątek tuż przed meczem. Chwalińska ujawnia kulisy ich relacji: "Nie ma co ukrywać"
Potwierdzają się doniesienia ws. Świątek. Jest gorzej niż myślano
Relacja Świątek i Abramowicz znowu na świeczniku. Dziennikarz przerwał milczenie








