Reklama

Plotki

"Zaczęłam palić, jak byłam ciężko chora"

Wtorek, 5 października 2010 (10:32)

Beata Tyszkiewicz swoją przygodę z nikotyną rozpoczęła w trudnym dla siebie momencie - podczas choroby. Jak mówi, dym był jedyną rzeczą, która przynosiła jej ulgę.

Zdjęcie

Beata Tyszkiewicz pali nawet podczas wywiadu telewizyjnego, fot.Marcin Dławichowski   /Agencja FORUM
Beata Tyszkiewicz pali nawet podczas wywiadu telewizyjnego, fot.Marcin Dławichowski  
/Agencja FORUM
72-letnia jurorka "Tańca z gwiazdami" nie rozstaje się z paczką papierosów. Pali od trzynastu lat, bez nikotyny nie może wytrzymać nawet kilku godzin.

"Zaczęłam palić, jak byłam bardzo ciężko chora, zatruta amebą" - opowiadała w "Dzień dobry TVN".

"Okazało się, że dym papierosowy jest dla mnie zbawienny. Jedyną rzeczą, która dawała mi ulgę, była czarna, mocna kawa i papieros. Powiedziałam to lekarzowi, on stwierdził, że nie może tego potwierdzić, podkreślił jednak, że dym działa na ożywienie, pobudzenie jelit".

Aktorka nie wypala całego papierosa, a jedynie jedną trzecią, po czym gasi. "Potem mi nie smakuje" - mówi. "Ci, którzy tak strasznie wyciągają mnie z tego nałogu, kiedy widzą, że go gaszę, niepokoją się: Nie smakuje ci?".

Pytana, czy ktoś zwrócił jej uwagę, że pali w miejscu niedozwolonym, stwierdziła, że nie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

Czateria - Ploteczki

Czateria - Ploteczki

Reklama

Skomentuj artykuł: "Zaczęłam palić, jak byłam ciężko chora"

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7152

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

DBAMY O JAKOŚĆ! WYROŻNIJ ZA 1,23 PLN

Koszt całkowity SMS 1,23 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (37)

Dodaj komentarz