Reklama

× m.pomponik.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Pomponika,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Plotki

Syn Daukszewicza w "Na dobre i na złe". Przystojny?

Środa, 12 grudnia 2012 (09:25)

Do obsady "Na dobre i na złe" dołączył Grzegorz Daukszewicz, syn popularnego satyryka Krzysztofa Daukszewicza.

Zdjęcie

Grzegorz Daukszewicz /Agencja W. Impact
Grzegorz Daukszewicz
/Agencja W. Impact

27-latek, który jest także wnukiem pary legendarnych aktorów Justyny Kreczmarowej i Jana Kreczmara, pierwszy raz pojawi się na ekranie w środę, 2 stycznia - wcieli się w postać Adama, nowego współpracownika profesora Andrzeja Falkowicza, którego gra Michał Żebrowski.

Młody aktor nie ukrywa, że "to jego czas", a mijający rok 2012 jest dla niego przełomowy. Prócz roli w popularnym serialu dostał także angaż w stołecznym Teatrze Studio.

"To w ogóle dla mnie okres wielkich zmian" - przyznaje w jednym z wywiadów. "Mam psa, zmieniłem mieszkanie, a także... cały tryb swojego życia na bardziej higieniczny. Po prostu mniej imprezuję. Latka lecą, a młodsi już nie będziemy" - dodaje.

Jak myślicie, wypromuje się na znanym ojcu?

Dr Pomponik kieruje na obserwację!

Zdjęcie

Grzegorz Daukszewicz /East News
Grzegorz Daukszewicz
/East News

Zdjęcie

Krzysztof Daukszewicz /Jarosław Antoniak /MWMedia
Krzysztof Daukszewicz
/Jarosław Antoniak /MWMedia

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

  • Oceń tekst

    Ocen: 36

Reklama

Skomentuj artykuł: Syn Daukszewicza w "Na dobre i na złe". Przystojny?

Wasze komentarze (100)

Dodaj komentarz
nooo

~nooo -

dzieci aktorów mają fory a normalni Aktorzy des pleców mają przestane są szykanowani

Anna

~Anna -

Wszyscy, którzy krytykują opozycję, tak mają, czyli odpowiednią zapłatę. Olbrychski w " Klanie", Janda w idiotycznej sztuce i w reklamach, teraz synalek starego satyryka z jedynie poprawnego " Szkła kontaktowego", gdzie obślizłe dziady podziwiają swoją "elokwencję"... Żyć nie umierać ,jak 90 %narodu!

Algida

~Algida -

Widać, że z Kreczmarami spokrewniony ;-) Ładny chłopak. I jeśli talent aktorski po wielkim dziadku odziedziczył, to mu telewizyjne koneksje tatusia do niczego niepotrzebne.

asia

~asia -

Zdradę kobiety można wybaczyć , ponieważ kobiety i rzadko angażują się uczuciowo a zdradę niejednokrotnie traktują jako jednorazową przygodę. Inaczej wyglada w przypadku faceta. facet angażuje się uczuciowo i nawet jeśli zostanie odrzucony przez kochanke to seks z zona będzie traktował prawie jak gwalt . Taki zwiazek dla obu stron jest nie do zniesienia. Najlepiej gdy się rozstaną. W przypadku zdrady faceta, kobieta doznaje głębokiej traumy. Prawie 100% procent kobiet popełnia samobójstwo z racji zawodu miłosnego niż faceci

ja

~ja -

Przystojny, jak jeszcze inteligencję odziedziczył po ojcu to większość tego tutejszego towarzystwa wymiata

Julia

~Julia -

Szkoda, że wszyscy "mądrzy" kojarzą tylko z tatusiem. A prawda nieco inna, tauś Daukszewicz, to przy całym szacunku, pikuś na tle rodziny Kreczmarów. To wybitna rodzina więc niech będzie skazany na to samo. Jaki On podobny do Małgosi Kreczmar(mamy). Polecam wszystko wiedzącym poznać wybitne korzenie tego chłopaka.

Funia

~Funia -

Krzysztofa Daukszewicza można lubić, można nie ale nie sposób mu odmówić inteligencji, co jak widać po poniższych komentarzach jest na wagę złota. Grzegorza Daukszewicza na razie widziałam tylko w "Płatonowie" i dobrze wróży.

lansik

~lansik -

Ooo pozamałżeńskie łoże. A taki moralizator z niego w tym durnym szkle. Tatuś jest żałosny. Synek widać odziedziczył parcie na szkło i słowiańską urodę.

gość

~gość -

A teraz tatuś się wymądrza w szkiełku i oku,niech spieprza i się zamknie,bo nie ma nic ciekawego do powiedzenia.Jeśli rajcują go lachony,to nie się odpieprzy od dziewczyn na wózkach inwalidzkich,zbędny i chamski komentarz,głupi stary obrzydliwy capie,myślisz ,capie,że Ty jesteś ktoś,jesteś tylko synkiem swojej Mamusi i tylko!

xxx

~xxx -

Taka sama miernota jak ten jego kudłaty łojciec. Jego imię to od Miecugowa?