Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dzieci Zając wymagają rehabilitacji

Miał być ślub, a są łzy. I kłopoty, których końca nie widać. Aneta Zając po rozstaniu ze swoim długoletnim partnerem Mikołajem Krawczykiem przeżywa trudny czas.

"Anecie dokucza nie tylko samotność. Ona ma też inny, bardzo poważny problem. Jej dzieci wymagają rehabilitacji" - zdradza "Rewii" znajoma aktorki. Okazuje się, że roczne bliźniaki aktorskiej pary, które były wcześniakami - Gerard i Herold - rozwijają się wolniej od rówieśników.

Reklama

Ich zdrowie nie jest zagrożone, ale chłopcy wymagają specjalnej gimnastyki. Aneta, która opiekę nad dziećmi musi łączyć z pracą na planie serialu "Pierwsza miłość", nie zawsze może sama zabierać maluchy na zajęcia.

"Jej synów na rehabilitację zabiera często mama Anety, czyli babcia chłopców. To dlatego Aneta przeprowadziła się niedawno do swoich rodziców, do Warszawy" - mówi znajoma aktorki.

Mikołaj Krawczyk dalej mieszka we Wrocławiu, w mieszkaniu, w którym wcześniej żył z Anetą. Teraz jest związany z inną aktorką z "Pierwszej miłości", Agnieszką Włodarczyk.

Ale rehabilitacja chłopców to nie jedyny problem, który dzieli ostatnio byłych narzeczonych. Mikołaj chciałby zabrać chłopców na wakacje, na które wybiera się razem z Agnieszką Włodarczyk. Niestety, Aneta nawet nie chce o tym słyszeć!

"Ona rozumie, że ojciec ma prawo spędzać czas z dziećmi, ale jest dla niej zbyt wcześnie, by zgodziła się na kontakty chłopców z nową ukochaną Mikołaja. Przecież chodzi o odpowiedzialność za ich zdrowie!" - tłumaczy znajoma aktorki. Wszystko wskazuje na to, że ta sprawa jeszcze długo nie doczeka się szczęśliwego zakończenia... 

MP

(25/2012)

Dowiedz się więcej na temat: Aneta Zając | Mikołaj Krawczyk | dzieci | Agnieszka Włodarczyk

Reklama

Wasze komentarze (250)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje