Szczere wyznanie Kingi Rusin. Spodziewaliście się?

Ze względu na nową porę startu programu „Dzień Dobry TVN” prowadzący muszą na wcześniejszą godzinę ustawiać swoje budziki. Jak z porannymi pobudkami radzi sobie na co dzień Kinga Rusin? - Kiedy moje dzieci poszły sobie z domu, okazało się, że wstawanie rano nie jest bolesne - szczerze stwierdziła. Dodała przy tym, że gdy była młodą matką i dzieci budziły ją o 5 rano, bardziej jej to przeszkadzało. Teraz absolutnie nie ma z tym problemu. Zdradziła też, że ma patent na to, jak wstać rano w dobrym humorze.

(Agencja TVN/x-news)
Najlepsze tematy