Zatamowany ruch przez Gosię Andrzejewicz. Niebywałe sceny na włoskiej ulicy

Gosia Andrzejewicz twierdzi, że będąc we Włoszech, cieszyła się tak dużym zainteresowaniem mężczyzn, że aż dochodziło do ulicznych korków.

"Szłam sobie ulicą i Włosi zatrzymywali się, mimo ogromnego natężenia ruchu, i wołali: 'Bella, Bella, daj mi numer'. Ja byłam zdziwiona, ponieważ musi być jakiś zdrowy rozsądek, natomiast oni tamowali ruch, nie chcieli, żebym gdzieś przeszła, póki nie dam numeru" - opowiada.

Nie inaczej było w krajach arabskich. Tam Gosia jest niezwykle popularna - nagrała bowiem duet z marokańskim wokalistą Douzim.


(WideoPortal/x-news)
Najlepsze tematy