Szokujące! "Polski Ken" przerywa milczenie!

Michał Przybyłowicz został okrzyknięty przez media "polskim Kenem". Odkryto go oczywiście po pojawieniu się w show-biznesie Anelli, czyli "polskiej Barbie".

Przybyłowicz oburza się jednak za te porównania. Kategorycznie zaprzecza też, że przechodził jakiekolwiek operacje plastyczne.

Ostatecznie przyznał się jednak do korzystania z zabiegów medycyny estetycznej.
Wygląd zawdzięcza diecie, ćwiczeniom i... dobrym genom.

Co prawda ma wstrzyknięty w twarz kwas hialuronowy, ale nie uważa tego zabiegu za coś nienaturalnego.

"Ken" nie ma nic przeciwko wyglądowi "polskiej Barbie" - Anelli. Według niego nie powinno się oceniać powierzchowności, a raczej skupiać się na tym, co dany człowiek sobą reprezentuje i jakie ma wnętrze.

Przybyłowicz wnętrze musi mieć niezwykle bogate, bowiem na co dzień pracuje jako wróżbita w telewizji ezoterycznej! (Źródło: Videoportal/x-news)
Najlepsze tematy