Nelli Rokita i jej życie bez polityki. "Najważniejsze jest to, żeby być szczęśliwym"

Nelli Rokita (59 l.) jakiś czas temu była jedną z bardziej wyróżniających się posłanek w Sejmie. Czym zajmuje się teraz? M.in. w ramach wolontariatu uczy dzieci języka angielskiego. Na pytanie, czy widziałaby się jeszcze w poważnej polityce, odpowiedziała, że musiałaby się zastanowić, ale jeśli już, to mogłaby objąć stanowisko związane z edukacją.

Nie zabrakło pytań o jej męża, Jana Rokitę. Ostatnio w mediach pojawiły się informacje, że w jego życiu pojawiły się problemy i wcale nie wiedzie mu się najlepiej. Co na to jego żona?

„Ja nie zauważyłam żadnych zmian. Trudno mi powiedzieć cokolwiek na ten temat. Jak ktoś kiedyś powiedział, że jesteśmy tak mocni, że nie odpowiadamy jeden za drugiego” – ucięła temat.

20 lat temu Nelli Rokita przyznała, że choruje na nowotwór. Dwa lata później przeszła operację i usunięto jej zniszczone przez nowotwór organy. Jednak wcale nie oznaczało to końca udręki. Choroba ciągle daje się we znaki. Jak sobie z nią radzi?

„Nowotwór to jest choroba psychiczna. Ja uważam, że w życiu jest ważne być zadowolonym, szczęśliwym. A szczęśliwym możesz być wtedy, gdy jesz to, co lubisz i jesz to świadomie, czytasz, co lubisz i czytasz świadomie, oglądasz obrazy, słuchasz muzyki” – stwierdziła Rokita.

(Dzień Dobry TVN/x-news)
Najlepsze tematy