Anka Popek ulubienicą Kurskiego? "Ludzie chlapią językiem niepotrzebnie"

Anka Popek bez wątpienia sporo zyskała na "dobrej zmianie", jaka zaszła w mediach publicznych po wygranej PiS. Zdjęcia, na których wita nowego prezesa Jacka Kurskiego w budynku na Woronicza przeszły już do historii. Do Anki z kolei przylgnęło określenie "ulubienica Kurskiego". Okazuje się jednak, że prezenterka nie zgadza się z nim i uważa, że jest ono mocno przesadzone! O prezesie ma jednak jak najlepsze zdanie. "Ludzie chlapią językiem niepotrzebnie. Mogą zrobić dużo krzywdy takimi określeniami. Nasz prezes bardzo demokratycznie traktuje swoich pracowników. O wielkości gwiazdy decyduje to co ona robi, nie czuję się wielką gwiazdą" - oznajmia Anka. (Videoportal/x-news)
Najlepsze tematy