Kurdej-Szatan znowu o swojej chorobie: Byłam przerażona!

Barbara Kurdej-Szatan opowiedziała Robertowi Patolecie o boreliozie, czyli chorobie, na którą cierpi od kilku lat. Na początku zauważyła ciemny punkcik w pachwinie, ale nie zorientowała się, że jest to kleszcz. Potem pojawił się tzw. rumień wędrujący - bolesny i obrzęk mięśni przemieszczający się po całym ciele. Lekarz specjalista, do którego się udała, nie rozpoznał jednak boreliozy. Po jakimś czasie chorobę zdiagnozowała... ginekolog. Basia miała szczęście, że nie doszło do poważniejszych powikłań, takich jak zapalenie opon mózgowych czy mięśnia sercowego. Aktorka czuje się teraz lepiej, ale musi kontrolować wyniki badań do końca życia. (Videoportal/x-news)
Najlepsze tematy