Kamila Szczawińska: Moja skóra pod oczami była pozrywana do krwi!

Kamila Szczawińska opowiedziała o kulisach pracy w modelingu. Szczerze przyznała, że w swoim najlepszym sezonie musiała zaliczyć po kilka pokazów dziennie! "To był szalony czas, czasem 5-6 pokazów dziennie. Ja wbiegałam, dziewczyny stały już ubrane. Nie byłam czasem umalowana, bo zbiegałam z innego pokazu, miałam skórę pod oczami pozrywaną do krwi, bo od zmywania makijażu płakałam. Gdy ktoś mi zmywał makijaż, to był ból jak lanie alkoholu na ranę. To był moment, w którym czułam, że nie dam rady" - wyznała w programie Łukasza Jakóbiaka! Szczawińska już nie zarabia na wybiegach, dlatego może sobie pozwolić na taką szczerość... (20m2 Łukasza/x-news)
Najlepsze tematy