Andre Johnson odciął sobie penisa! "Seks jest dla śmiertelników"!

Andre Johnson, amerykański raper, który w kwietniu odciął sobie penisa kuchennym nożem i wyskoczył z balkonu, po raz pierwszy opowiedział mediom o tym incydencie. Muzyk zaprzeczył, jakoby była to próba samobójcza. I choć był pod wpływem narkotyków, twierdzi, że panował nad sobą. Jego zdaniem penis był źródłem wszystkich jego problemów, bo seks jest dla śmiertelników, a on jest bogiem. Przyznaje, że nie rozmawiał z mediami, bo mają go za szaleńca. Uciął też spekulacje na temat tego, czy lekarzom udało się przyszyć odcięty narząd. (Źródło: Agencja TVN/x-news)
Najlepsze tematy