Sablewską mógł zabić... sok z marchewki!

Maja Sablewska opowiedziała w jednym z programów o swoim traumatycznym przeżyciu, podczas jej pobytu w Stanach. Pewnego dnia po wypiciu soku z marchewki dostała tak silnego ataku alergii, że aż wezwano pogotowie. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze! Dziś wie, że nie powinna się ruszać z domu bez zastrzyków z adrenaliną, bo może to się dla nie kiedyś źle skończyć! (Źródło : TTV/x-news)
Najlepsze tematy