Reklama

Reklama

Reklama

​Zespół t.A.T.u miliczy w sprawie wojny w Ukrainie. Miażdżące reakcje interneutów

Zespół t.A.T.u., czyli Julia Wołkowa (37 l.) i Lena Katrina (37 l.) zasłynął 21 lat temu, kiedy wokalistki, wystylizowane na lolitki, w kraciastych krótkich spódniczkach i białych bluzkach śpiewały „Nas nie doganiat”. Z czasem ich drogi się rozeszły. Nadal jednak pozostają lojalne wobec putinowskiego reżimu.

Zespół t.A.T.u. powstał w 1999 roku. Julia Wołkowa i Lena Katrina zadebiutowały piosenką „Ja soszła z suma”, która  z dnia na dzień uczyniła z nich gwiazdy. Jednak za ich największy przebój uchodzi wydany w marcu 2001 utwór „Nas nie doganiat” (posłuchaj!). Wydana w 2001 roku, w nakładzie 2,5 miliona egzemplarzy, płyta „200 po wstriecznoj” nadal pozostaje najlepiej sprzedającym się albumem na rosyjskim rynku muzycznym. 

Reklama

Julia i Lena z poświęceniem budowały swój wizerunek rozerotyzowanych lolitek ipodkręcały zainteresowanie całując się na scenie i opowiadając w wywiadach o łączącej je rzekomo seksualnej relacji. 

W 2009 roku zespół zawiesił działalność, a dwa lata później zawiesił ją całkowicie. Mimo to w 2014 roku Wołkowa i Katrina wystąpiły na otwarciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Kilkanaście dni później Putin dokonał aneksji Krymu, czyli  nielegalnego przyłączenia przez Federację Rosyjską terytorium Ukrainy. 

t.A.T.u. planuje koncert w Moskwie

Od tamtej pory Julia snuje się po obrzeżach show biznesu, tęskniąc za dawną karierą. W powrocie miała jej pomóc seria zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Rzeczywiście, efekty powalają, chociaż trudno powiedzieć, czy zgodnie z planami Julii. Poznać ją można właściwie już tylko po nazwisku

Lena w dużo większym stopniu przypomina dawną siebie, ale chyba u niej też z finansami nie jest najlepiej, bo ostatnio wraz z Julią wpadła na pomysł, by zagrać w Moskwie koncert z okazji 20-lecia wydania płyty  „200 po wstriecznoj”. 

Występ został zaplanowany na 2022 rok, na scenie obok dawnego t.A.T.u. mieli pojawić się gościnnie inni wokaliści, jednak pod informacją o planowanym koncercie, zamiast wyrazów zachwytu, pojawiły się apele o to, by dawne gwiazdy zajęły jasne stanowisko w sprawie wojny w Ukrainie. 

Zarówno Wołkową, jak i Katrinę na Instagramie obserwuje ponad 300 tysięcy osób. Żadna w wokalistek do tej pory nie zdobyła się na żadną wypowiedź ani wpis na temat wojny w Ukrainie. Na fanowskiej stronie zespołu t.A.T.u. pojawił się komentarz, napisany przez jednego z internautów:

Zobacz też: 

Znajomy Putina nie mógł już dłużej milczeć. Mówi, co siedzi w jego głowie

Agata Kornhauser-Duda zabrała głos w sprawie wojny w Ukrainie

Zakładnicy Rosjan wciąż w Czarnobylu. Jedzą raz dziennie

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Tatu | t.A.T.u | Julia Volkova | wojna w Ukrainie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy