Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wyleciała z filmu za pijaństwo

Lindsay Lohan straciła pracę w filmie "Inferno". Miała zagrać tam Lindy Lovelace, gwiazdę porno, ale ostatecznie producenci filmu nie skorzystają z jej usług. Powodem są problemy alkoholowe aktorki, która trafiła na leczenie odwykowe. Gwiazdę znaną bardziej ze swych wybryków niż dorobku aktorskiego zastąpi Malin Akerman.

Informację o tym, że 24-letnia Lohan nie zagra jednak słynnej aktorki porno, podał reżyser filmu "Inferno" - Matthew Wilder.

Reklama

"Cierpliwie trwaliśmy przy Lindsay przez bardzo długi czas, oferując jej miłość i wsparcie" - oznajmił Wilder. "Ostatecznie jednak, niepewność związana ze współpracą z nią, a także kilka innych czynników, sprawiła, że nie mogliśmy ruszyć z miejsca" - wyjaśnił na portalu UsMagazine.com.

Reżyser produkcji o ikonie przemysłu porno, który ma m.in. ukazać jej walkę z uzależnieniem od narkotyków, zdradził także, że w roli Lovelace zamiast Lohan wystąpi 32-letnia Malin Akerman, znana z takich filmów, jak "Narzeczony mimo woli" i "27 sukienek".

"Jesteśmy zaszczyceni, że w obsadzie znajdzie się Malin, ponieważ jesteśmy pewni, że powali wszystkich na kolana" - napisał Wilder na portalu Facebook.com.

Akerman obecnie pracuje na planie filmu "Wanderlust", gdzie występuje obok Jennifer Aniston i Paula Rudda.

Dowiedz się więcej na temat: Lindsay Lohan

Reklama

Reklama

Reklama