Reklama

Reklama

Reklama

Władimir Putin pierwszy raz publicznie po rzekomej operacji! Despota nie wygląda najlepiej

Władimir Putin (69 l.) prawie trzy miesiące temu zaatakował niepodległą Ukrainę. Przywódca Federacji Rosyjskiej 24 lutego zmienił oblicze dzisiejszej Europy i spowodował, że na ulice ukraińskich miast wyjechały czołgi. Oczy całego świata zwróciły się ku despocie i szybko zaczęto plotkować, że szaleństwa Putina związane jest z tym, że ma być nieuleczalnie chory. Niedawno włoski dziennik "La Stampa" informował, że dyktator przeszedł operację. Teraz Putin pierwszy raz od tych doniesień pokazał się publicznie. Nie wyglądał zbyt dobrze...

Kilka dni temu włoski dziennik "La Stampa" informował, że Władimir Putin pod osłoną nocy był operowany. Powodem miał być rak, z którym od dłuższego czasu ponoć się zmaga. Operacja miała odbyć się z zachowaniem najwyższej dyskrecji.

Brytyjskie dzienniki "The Sun" i "Daily Mirror" informowały z kolei, że zabieg, który miał przejść Putin polegał na odciągnięciu płynu z jamy brzusznej. 

Plotki o zdrowiu Putina elektryzują świat

Dziennikarz, który podał te informacje, donosił również, że nieobecność Putina miała zostać ukryta. Na publicznych wystąpieniach miał pojawiać się sobowtór prezydenta. Inne źródła sugerowały zaś, że zastępca despoty został już wybrany i będzie nim Nikołaj Patruszew.

Reklama

Nie były to pierwsze doniesienia o złej kondycji zdrowotnej Władimira Putina. Jakiś czas temu wyciekło również nagranie rosyjskiego oligarchy, który bez ogródek przyznał, że prezydent Federacji Rosyjskiej ma raka krwi.

Informacje te miał potwierdzić także były brytyjski szpieg Christopher Steele, który w rozmowie ze Sky News nie ukrywał, że zdrowie Władimir Putina nie jest w najlepszym stanie.

Putin pierwszy raz publicznie od rzekomej operacji

Mimo że dziennik "La Stampa" informował, że Putin przez co najmniej 10 dni nie pojawi się publicznie, to prezydent w piątek spotkał się z Siergiejem Czemiezowym, dyrektorem generalnym państwowego konglomeratu obronnego Rostec.

New York Post zamieścił na Twitterze zdjęcie despoty z tego spotkania. Nie da się ukryć, że od czasu wybuchu wojny, wygląd Putina znacznie się pogorszył. Na opublikowanym zdjęciu widać wyraźnie opuchniętą twarz despoty. Przez całe spotkanie prezydent kurczowo trzymał się również stołu.

Na nagraniach można było z kolei zobaczyć, jak Putin ma trudności z podtrzymaniem rozmowy. Były szpieg w rozmowie z "The Sun" twierdził też, że jego stan zdrowia jest w tak złej kondycji, że dyktator musi mieć przerwy podczas spotkań służbowych. Na każdym z nich obecna jest też pomoc medyczna.

Kilka tygodni temu, tuż po wybuchu wojny w Ukrainie informowano również, że Putin zmaga się z chorobą Parkinsona. Wszystkim doniesieniom zaprzeczył oczywiście Kreml, mówiąc, że "nie należy mieć nadziei, że prezydent zmaga się z jakąś chorobą".

Zobacz też:

Putin umiera na raka! Wstrząsające nagranie nie pozostawia złudzeń! "Prawie zemdlał"

Władimir Putin "podziurawiony nowotworem". Janusz Palikot mówi, czego się dowiedział! "Zostały mu tygodnie"

Krzysztof Jackowski zobaczył, co naprawdę dzieje się z Putinem! Niebywałe, co wyjawił profeta!

POMAGAMY UKRAINIE

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Władimir Putin

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »