Reklama
Reklama

Tak odchudzają się gwiazdy

20 kg w kilka tygodni? To nie jest żaden problem dla gwiazd. Zobaczcie, jak odchudzają się znane twarze...

Joanna Koroniewska od niedawna jest entuzjastką joggingu, który gwarantuje jej utrzymanie szczupłej sylwetki. Zaczęła biegać, gdy na dworze było zimno i nie chciało się wychodzić z domu. Początków nie wspomina najlepiej.

"To była prawdziwa udręka, ale powiedziałam sobie: 'dam radę' i uwierzyłam w siebie" - opowiada. 

35-letnia aktorka wcześniej często zapadała na anginy i zapalenia oskrzeli. Dzięki bieganiu przestała chorować.

Do sprawy podeszła metodycznie. Przeczytała kilka profesjonalnych książek przygotowujących do biegania, kupiła dobre buty i zegarek mierzący tętno. Powoli, tygodniami budowała wydolność.

Reklama

"Teraz biegam po 30-40 minut. Robię po siedem kilometrów w czasie jednego treningu, co drugi dzień" - mówi.

"Jestem uzależniona od biegania. Ale to dobre uzależnienie. Gdy zdarzy się kilka dni bez treningu, to czuję się fatalnie" - śmieje się.

Przygodę z odchudzaniem Anna Mucha rozpoczęła po urodzeniu córki - z pomocą firmy specjalizującej się w przygotowywaniu niskokalorycznych posiłków, przeszła na dietę.

"Jem teraz mało, ale często. Dzięki temu organizm nie odkłada tłuszczu, tylko spala go na bieżąco" - mówiła w wywiadach.

Ponadto z osobistym trenerem rzeźbiła sylwetkę na siłowni - zaczynała od godzinnego marszu na bieżni w tempie dostosowanym do jej tętna i wydolności organizmu. Potem ćwiczenia wyszczuplające na drabinkach, macie i piłce. Na koniec rozciąganie mięśni. Schudła 15 kg.

Obecnie spodziewa się drugiego dziecka, po porodzie planuje jednak wrócić na dietę.

Kolejna ciężarna sexy mama, Katarzyna Cichopek, po urodzeniu syna do formy dochodziła, przyjmując gotowe posiłki.

Dzień zaczynała od śniadania, które składało się z naturalnego jogurtu, musli i owoców. Na drugie śniadanie - zupa warzywna np. z dyni. Na obiad kurczak, ryba, do wyboru ryż lub kasza.

"Uwielbiam podwieczorek, wtedy mogę zjeść kisiel albo budyń. Na kolację dwie małe kanapeczki z ciemnego pieczywa z pastą z makreli lub jajek i warzywa. Korzystanie z gotowych posiłków jest naprawdę bardzo wygodne. Rano nie trzeba się zastanawiać, co ugotujemy" - zachwalała.

Christina Aguilera schudła 14 kg. Gwiazda zmieniła nie tylko sposób odżywiania, ale zatrudniła także dwóch osobistych trenerów.

Jej codzienne menu składa się z pięciu posiłków przygotowywanych z samych świeżych składników o niskiej zawartości tłuszczu i cukru. Dieta nie jest tania, bo kosztuje aż tysiąc dolarów miesięcznie.

Do tego honorarium dla trenerów - po pięć tysięcy dla każdego.

Najważniejsze, że gwiazda dopięła swego i wróciła do sylwetki z początków swojej kariery. Deklaracja, że "kocha swoje krągłości" już nieaktualna...

Tancerka Iwona Pavlović po zakończeniu "Tańca z gwiazdami" nie była zadowolona ze swojej sylwetki - przytyła, nie jedząc śniadań, całymi dniami pracując i nie mając czasu na regularne posiłki. Wieczorami najadała się więc do syta. Do tego zły humor zajadała słodyczami.

Przygodę z odchudzaniem rozpoczęła w lipcu 2009 roku i schudła aż 18 kg.

Jej dieta miała trzy etapy: pierwszy najbardziej radykalny, potem właściwa faza odchudzania i końcowy etap, utrwalający osiągnięte rezultaty.

"Kobiety - cztery posiłki dziennie, mężczyźni - pięć. Najważniejsze jest śniadanie. Absolutnie nie wolno jeść po godzinie dwudziestej. Owoce tylko do czternastej. Ale nie byłoby spektakularnych efektów bez ćwiczeń. Ruch jest tak samo ważny jak rozsądne odchudzanie" - tłumaczyła.

Niestety, przez kontuzję przerwała aktywność i wróciła do dawnej wagi. Teraz jednak deklaruje, że chce odzyskać utraconą sylwetkę.

Aneta Zając o linię dba, biegając.

"O dwudziestej drugiej mogę wyciszyć się po całym dniu i wychodzę pobiegać" - opowiada.

"Największą frajdę sprawia mi to, że za każdym razem pokonuję coraz dłuższe dystanse. Cieszę się, bo to tak, jakbym pokonywała samą siebie. Poza wysiłkiem fizycznym dbam również o swoje zdrowie, a przede wszystkim staram się regularnie odżywiać".

Dzięki joggingowi aktorka może pozwolić sobie na łakocie. Jak mówi, niczego sobie nie odmawia, a dwie kostki czekolady działają zbawiennie na dobry nastrój.

Urszula Sipińska schudła dzięki diecie i zmianie sposobu żywienia aż 20 kg! Swoje zrobiła również śmierć ukochanego labradora Urwisa oraz choroba - cukrzyca.

"Któregoś dnia, dwa lata temu źle się poczułam. I tak sobie, ot dla sprawdzenia, zmierzyłam cukier glukometrem męża, 'doświadczonego' cukrzyka. Wynik - 340! Norma: 80-120. Diagnoza oczywista" - opowiadała w jednym z wywiadów.

Dziś czuje się przede wszystkim nie tylko lżejsza, ale i dużo młodsza. "Zrzuciłam balast dwudziestu kilogramów, to jak plecak alpinisty. Już nie taszczę go po schodach. Fruwam po nich" - śmieje się.

Tomasz Lis, nie mogąc już znieść swojego "bębna", schudł 20 kg. Odstawił:

1. białe pieczywo

2. słodycze

3. piwo
4. śmietnik hamburgerowo-kiełbasiano-czipsowy

5. słodkie napoje

6. ograniczył do minimum spożywanie mięsa

Dziś stara się nie jeść po osiemnastej. A jeśli już, to grejpfruty albo sałatki. Do tego pije dużo niegazowanej wody i biega.

Jennifer Aniston zdradziła, że jej świetny wygląd okupiony jest mnóstwem wyrzeczeń. Aktorka od lat jest na restrykcyjnej diecie i obsesyjnie boi się przytyć.

Każdy dzień zaczyna od gimnastyki...

"Wstaję rano i wykonuję 40-minutowy program. Biegam, ćwiczę z ciężarkami, robię przysiady" - przyznała w jednym z wywiadów.

Sekretem sylwetki Weroniki Książkiewicz jest dieta zgodna z grupą krwi. Aktorka nie je również żadnych smażonych potraw.

"Na początku było mi ciężko, ponieważ musiałam odzwyczaić się od produktów zbożowych, np. chleba i makaronu oraz jaj, czyli wszystkiego, co lubię. Ale teraz już w ogóle mi tego nie brakuje, a czuję się znacznie lepiej" - twierdzi.

Najchętniej spożywa gotowe dania, bo - jak mówi - nie potrafi gotować. 

Post to sposób Jacka Stachursky'ego na odchudzanie.

"Lepiej znoszę niejedzenie niż dietę" - wyznaje. Wokalista uwielbia tzw. głodówki.

Podczas swojej ostatniej diety podzielił dwa ostatnie lata na cztery okresy, gdzie na przemian przez siedem dni pił wyłącznie wodę, a następnie funkcjonował całkowicie bez jedzenia i picia.

Energię czerpał z promieni słonecznych...










pomponik.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy