Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paweł Królikowski: Rodzina wspiera go po operacji

Dwa miesiące temu przeszedł poważny zabieg. Powoli wraca do zdrowia i czeka na swego pierwszego wnuka.

Na prezentację ramówki Polsatu wpadł w ostatniej chwili, unikając pozowania fotoreporterom. Nie rozmawiał z dziennikarzami. Szybko opuścił imprezę. Cały czas miał założony kapelusz.

Reklama

Już wcześniej na premierze filmu "Sługi wojny", w którym zagrał jedną z ról, także pojawił się w nakryciu głowy. Okazuje się, że to nie jest tylko fantazyjny dodatek do ubioru.

Dwa miesiące temu Paweł Królikowski (58 l.) przeszedł poważną operację, trepanację czaszki. To trudny i skomplikowany zabieg.

Jego kłopoty ze zdrowiem zaczęły się cztery lata temu. Nagle źle się poczuł, prowadząc samochód. Trafił do szpitala, zdiagnozowano u niego tętniaka mózgu, konieczna była interwencja chirurga. Troskliwie opiekowała się nim żona, Małgorzata Ostrowska-Królikowska (54 l.).

- Gdy spotkałam Pawła, byłam bardzo młoda, ale też przekonana, że jest miłością mojego życia - wyznała ostatnio. Również teraz jest przy nim blisko. Wspiera go na każdym kroku, dodaje otuchy i wierzy, że wszystko będzie dobrze.

Aktor powoli wraca do aktywności zawodowej. Zagląda do siedziby ZASP-u, którego jest prezesem. Bierze udział w nagraniach nowej edycji show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", gdzie jest jurorem. W każdym odcinku starannie dobiera kapelusz do koloru koszuli. Z Małgosią uzupełnili jego garderobę o ten niezbędny teraz gadżet.

Królikowski to wojownik, łatwo się nie poddaje. Jest uparty i odporny psychicznie. Wie, że współczesna medycyna radzi sobie nawet ze skomplikowanymi przypadkami.

Dla Małgosi i Pawła także wiara była zawsze ogromnie ważna. Z niej czerpią nadzieję i siłę. W tych trudnych chwilach aktorowi szczególnie pomagają szczere rozmowy z zaprzyjaźnionym księdzem, Markiem Chrzanowskim.

Duchowny dobrze go rozumie, sam był ciężko chory. Trzy lata temu zdiagnozowano u niego zmiany nowotworowe, kilka razy otarł się o śmierć. Ostatnie badania jednak wykazały, że guza nie ma, zniknął.

Ksiądz Marek wyznał w wywiadzie, że gdy dowiedział się o chorobie, przeżył nieprzespaną noc, kłócił się z Panem Bogiem. Ale potem ciągle sobie powtarzał: "Jezu, ufam Tobie". I zdarzył się cud. Teraz gorąco modli się o zdrowie dla przyjaciela.

Pawła wkrótce czekają bardzo radosne chwile. We wrześniu przyjdzie na świat jego pierwszy wnuk. Syn aktora, muzyk i kompozytor,  Jan Królikowski (27 l.) i jego narzeczona, aktorka Joanna Jarmołowicz (25 l.), zostaną rodzicami.

- W tym, że przychodzi nowe pokolenie, widzę wielki sens życia - mówi żona Pawła.

Cała familia ogromnie się cieszy, a najbardziej dumny i szczęśliwy jest dziadek. Wielokrotnie podkreślał, że jego największym osiągnięciem są nie role filmowe czy teatralne, lecz rodzina. Nie idealna, ale zwykła, z codziennymi radościami i smutkami.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Dowiedz się więcej na temat: Paweł Królikowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje