Reklama

Reklama

Reklama

Paulina Smaszcz odpaliła "bombę"... Maciej Kurzajewski się wścieknie

Paulina Smaszcz mimo zapewnieniom, że nie interesują ją sprawy byłego męża, wciąż drąży temat ich relacji. Dziennikarka na każdym kroku próbuje zdyskredytować Macieja Kurzajewskiego. Już wcześniej wylała się na nią fala krytyki, jednak niczego ją to nie nauczyło...

Smaszcz nie składa broni i znowu atakuje Kurzajewskiego

Paulina Smaszcz wystąpiła w podcaście FemiTALK i jak można było się spodziewać, nawiązała w nim do Macieja Kurzajewskiego i Katarzyny Cichopek. Tym razem poszła o krok dalej i ujawniła, że ma ważną społecznie misję... 

"Nie chciałabym, żeby to zabrzmiało, że jestem totalnie bezkompromisowa, bo nie kopię leżącego. Wręcz przeciwnie: pomagam kobietom i dzieciom, jestem zaangażowana w wiele działań oraz jestem ambasadorką wielu fundacji" - tłumaczyła.

Dodała, że nienawidzi głupoty, arogancji i "tego, że jak ktoś ma pieniądze, to myśli, że jest lepszy od drugiego". Wobec takich osób jest bezkompromisowa. Zapewniła, że jej celem nie jest wytykanie kłamstwa Kurzajewskiemu, ale mówienie prawdy, a materiały, które publikuje w mediach społecznościowych mają wspierać kobiety. 

Reklama

"Jak ktoś manipuluje faktami, to odpowiadam prawdą. Ale to nie jest tak, że do tego wykorzystuję swoje kanały. Wykorzystuję je, żeby mówić: "Bądź samoświadoma, czego chcesz i do czego dążysz", "Idź swoją drogą" - wyjaśniała.

Smaszcz nie chce wyjaśnić, dlaczego publikowała obraźliwe wiadomości o Cichopek

Podczas wywiadu pojawiło się pytanie, dlaczego Smaszcz udostępnia obraźliwe wiadomości na temat Katarzyny Cichopek. Dziennikarka tłumaczyła, że robi to ze względu na inne kobiety, które są w trudnych sytuacjach i boją się pisać "oficjalne" komentarze. Dlatego Paulina zakrywa dane swoich fanek i pokazuje ich wpisy na swoim instastories. 

"Nie mam zamiaru [dopiec innej osobie - red.], bo ja w ogóle tej osoby nie znam i jej nie oceniam. (...) Natomiast kiedy zarzucono mi, że nienawidzę kobiet (...), a oni to propagują, udostępniają i lajkują, to ja pokazuję przeciwwagę" - pokrętnie wyjaśniała.

Na koniec padło najbardziej zaskakujące wyznanie... Smaszcz stwierdziła, że wciąż jest pełna nadziei, że będą mieli z Maciejem dobre relacje, ponieważ przeżyli razem wiele lat. Po czym dodała, że żałuje, że były mąż "tak rozegrał to wszystko kłamstwami i manipulacjami". Jej zdaniem to "on jest temu winny", a ona tylko ujawniła, czego się dopuścił. "Oczywiście jest jeszcze ich mnóstwo, ale pytanie, do czego on się posunie" - zakończyła. 

***

Zobacz także:

Paulina Smaszcz doigrała się! Teraz ma policję na karku 

Cichopek poleciała z Kurzajewskim do Nowego Jorku. To tam poprosił ją o rękę!

Siostra Macieja Kurzajewskiego beszta Paulinę Smaszcz: "Festiwal mitomanii" 

Anna Lewandowska w dzieciństwie żyła w biedzie. Ojciec zgotował jej ten los

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Paulina Smaszcz | Maciej Kurzajewski | Katarzyna Cichopek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy