Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nie tylko modelka. Naomi Campbell jako aktorka filmowa i telewizyjna

Choć większość osób kojarzy ją głównie z wybiegów, w swojej karierze imała się wielu różnych zajęć. Gdy podbiła świat jako modelka, przykuła uwagę producentów seriali i filmów. Jej zjawiskową, posągową urodę pokochał nie tylko obiektyw aparatu, ale i kamery. Mimo, że nie jest wybitną aktorką, na swoim koncie Naomi Campbell na kilka naprawdę niezłych ról.

W latach 80. stała się najbardziej rozpoznawalną modelką na świecie.  Dla ambitnej Naomi świat modelingu szybko stał się zbyt ciasny. Nieprzebrane pokłady kreatywności wykorzystała realizując się jako pisarka. Wydała poczytną, inspirowaną wątkami autobiograficznymi  powieść "Swan". W latach 90. to pojawił się pierwszy i jedyny album muzyczny.  W tym samym czasie Naomi kilkukrotnie pojawiła się na ekranie. Gdzie mogliśmy ją zobaczyć?

The Chiffy Kids

Reklama

Pierwszym serialem, w jakim pojawiła się ciemnoskóra modelka, była mało znana, brytyjska seria familijno-komediowa "The Chiffy Kids" z 1978 roku. Ośmioletnia wówczas dziewczynka zagrała w zaledwie dwóch odcinkach, w roli Królewny Śnieżki. Niestety, serial nie cieszył się zbytnim powodzeniem i zniknął z tanteny po zaledwie dwóch sezonach.


Bill Cosby Show

Po kilku epizodach w mało popularnych przedsięwzięciach, dziesięć lat po swoim debiucie, Naomi pojawiła się w dwóch odcinkach znanego i uwielbianego przez miliony serialu "Bill Cosby Show" jako Julia. Choć jej epizodyczne role ograniczały się do kilkunastominutowej obecności, modelka dała się poznać szerszej publiczności również ze strony aktorskiej.


Miłość w rytmie rap

Pierwszy debiut Naomi na wielkim ekranie nastąpił jednak dopiero w 1991 roku. Campbell pojawiła się w towarzystwie znanego rapera Vanilla Ice w produkcji Davida Kellogga pod tytułem "Miłość w rytmie rap". Modelka wcieliła się w rolę piosenkarki i wraz ze znanym muzykiem wykonała tytułową piosenkę "Cool as Ice".

Pret-a-Porter

Nieco więcej siebie, top modelka mogła pokazać dopiero w 1994 roku w filmie "Pret-a-Porter". Reżyser Robert Altman obsadził ją w roli samej siebie. Przed kamerą Naomi pokazała się tylko kilka chwil, ale tym razem udało jej się przykuć uwagę krytyków filmowych. Została pozytywnie oceniona przez środowisko, dzięki czemu zaczęła częściej gościć na dużym ekranie.  modelka pojawiała się w filmach takich jak "Ali G" Sachy Baron-Cohena czy w drugiej części kinowego hitu "Zoolander".

Ulice Nowego Jorku

Wielki powrót na ekrany telewizorów nastąpił w 1995 roku. Wówczas Naomi Campbell pojawiła się gościnnie aż w sześciu odcinkach "Ulic Nowego Jorku". Kryminalny serial  pokazywał mroczne oblicze amerykańskiej metropolii i okazał się prawdziwym hitem zarówno w Stanach, jak i w Europie.

Prisoner of Love

W 1999 roku Naomi wcieliła się w postać Tracy - barmanki z nocnego klubu, która jako przypadkowy świadek morderstwa, zostaje wplątana w mafijne porachunki.  Zostaje wydany na nią wyrok, który wykonać ma facet, z którym dzień wcześniej beztrosko flirtowała na randce. Zakochany niedoszły morderca, nie tylko daruje życie swojej ofierze, ale także próbuje ją ukryć, do czasu, aż sprawa nieco przycichnie.


American Horror Story

Aktorski pazur i obycie przed kamerą Naomi Campbell dobitnie pokazała w ósmej serii bijącego rekordy popularności serialu "American Horror Story". W serii "Hotel", modelka pojawiła się w kilku odcinkach jako redaktorka poczytnego modowego magazynu.


Jestem taka piękna!

W  2018 roku  Naomi pojawiła się w, uwielbianej przez widzów, komedii "Jestem taka piękna" u boku Amy Schumer.  W tym zabawnym filmie o odzyskiwaniu poczucia własnej wartości, panna Campbell, podobnie jak w wielu poprzednich produkcjach, osadzona została w roli topowej modelki. Trzeba przyznać, że wraz z inną gwiazdą wybiegów -Emily Ratajkowski - tworzą bardzo piękny i zdolny duet grających modelek!

W roli kreatorki zapachów

W latach ‘90 Naomi Campbell zadebiutowała jako autorka zapachów, których do tej pory ukazało się aż szesnaście. Komu modelka dedykuje komponowane przez siebie nuty zapachowe? Wszystkim kobietom bez wyjątku! Zarówno tym, które pragną sukcesu, jak i tym, które wolą celebrować chwile odpoczynku od pędzącego naprzód świata. Na sklepowych półkach pojawił się niedawno nowy zapach z linii Prêt-à-porter, czyli Naomi Campbell Prêt-à-porter Absolute Velvet Zapach nawiązuje do szlachectwa aksamitu. Wyszukany zapach i elegancki flakon zwieńczony aksamitną wstążeczką to idealny pomysł na świąteczny prezent.  

Materiał powstał we współpracy z marką Naomi Campbell

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama