Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Naga Heidi Klum całuje się z ukochanym! To dopiero płomienne uczucie

Trzeba przyznać, że Heidi Klum (48 l.) wciąż zachwyca swoją urodę! Modelka opublikowała niedawno zdjęcie ze swoim mężem, Tomem Kaulitzem (32 l.) i aż trudno uwierzyć, że dzieli ich aż 16 lat! Można wręcz powiedzieć, że dla Klum czas się zatrzymał. Wygląda zjawiskowo!

Niemiecka piękność tylko podgrzała już i tak tropikalną atmosferę! Heidi coraz częściej publikuje odważne fotki na swoim Instagramie, ale tym razem odsłoniła naprawdę sporo. 

Top modelka zapozowała na plaży ze swoim 16 lat młodszym mężem topless! Klum zrzuciła ubranie i oddała się namiętnym pocałunkom z ukochanym.

Trzeba przyznać, że jej kariera wciąż trwa. Mimo że największy sukces modelka osiągnęła w latach 90., to wciąż obecna jest w mediach. 

Kilkadziesiąt lat temu została okrzyknięta jednym z największych symboli seksu, a patrząc na jej najnowsze zdjęcia, można zauważyć, że ten tytuł wciąż jej się należy!

Klum wydaje się coraz młodsza, a energii dodaje jej Tom Kaulitz z "Tokio Hotel". Para pobrała się w 2019 roku i od tego czasu są nierozłączni! Gwiazda chętnie publikuje zdjęcia ze swoim przystojnym mężem, które od razu robią ogromną furorę w sieci.

Ich najnowsza wspólna fota zgarnęła ponad 126 tysięcy polubień! Pikanterii zapewne dodał fakt, że Klum na fotkach zrzuciła stanik i nago pozuje wśród blasku zachodzącego słońca. 

Reklama

Jak wam się podoba w takim romantycznym wydaniu?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Heidi Klum | Tom Kaulitz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »