Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Monika Jarosińska nie mieszka już w Polsce

Monika Jarosińska (45 l.) emigrowała z Polski po tym, jak wyszło na jaw, że jej ojciec jest bezdomny. Rodacy zgotowali jej piekło.

Kilka lat temu jedna z telewizji poinformowała, że ojciec aktorki mieszka w samochodzie zaparkowanym pod kamienicą, z której go eksmitowano. Internauci zaczęli się zastanawiać, dlaczego znana z seriali córka nie chce pomóc ojcu.

Reklama

Głos w sprawie zabrał wówczas mąż Moniki, Robert Korzeniowski, wyjaśniając, że Marek Jarosiński jest alkoholikiem i nie chce od nikogo pomocy. Odrzucił propozycję zakwaterowania od gminy, odmówił leczenia, mając jednocześnie wysoką górniczą emeryturę.

Sama Monika z kolei zmaga się z tzw. DDA, czyli syndromem Dorosłych Dzieci Alkoholików.

W wywiadzie dla "Twoim Imperium" aktorka wraca do tematu i wyznaje, że po tym, jak dziennikarze pokazali reportaż o jej ojcu, na długie lata pogrążyła się w chorobie.

"Gdyby nie historia z moim tatą, nie wpadłabym w tak ciężką depresję. Dziennikarze wyemitowali reportaż bez mojej wiedzy i pokazali ojca w bardzo złym świetle" - żali się na łamach tygodnika.

"Nikt nie brał pod uwagę wyjaśnień o walce mojej i mojej rodziny o zdrowie taty. Nikt nie chciał słuchać. Był to okres, w którym spotykał mnie potworny ostracyzm, praktycznie z każdej strony, a historia z tatą była tylko wodą na młyn dla osób chcących mnie zawodowo zniszczyć. Nikt tego nie mówił wprost, ale było wiadomo, że stałam się osobą niepożądaną. Mój dotychczasowy dorobek i osiągnięcia przestały mieć znaczenie. Efekt był taki, że zostałam bez pracy".

Aktorka pytana, jak udało jej się odbić od dna i stanąć na nogi, wyjaśnia, że "zadziałał instynkt samozachowawczy i chęć przetrwania". Ale był to dla niej bardzo ciężki okres.

"Bałam się wyjść z domu, bałam się ludzi oraz tego, że ktoś znowu zrobi mi krzywdę. Dałam się zastraszyć. A gdy pojawiła się depresja, czułam się, jakbym spadała w otchłań, której końca nie widać. Do dziś zdarzają się chwile, w których czuję się, jakby mi ktoś wyłączył mózg i emocje. Jakby pozostało ze mnie tylko ciało, pusta skorupa. Na szczęście zdarza się to już bardzo rzadko".

Dokąd wyemigrowała Monika Jarosińska? Czytaj dalej na następnej stronie...


Dowiedz się więcej na temat: Monika Jarosińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje