Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Mirosław Zbrojewicz szczerze o alkoholizmie: „Jestem niepijącym alkoholikiem”

Mirosław Zbrojewicz ma w swoim aktorskim dorobku ponad 120 ról, jednak serca widzów podbił rolą fajtłapowatego i uczuciowego gangstera Gruchy, wielbiciela swetrów. Jego rola w filmie „Chłopaki nie płaczą” osiągnęła status kultowej, a wypowiedzi, jakie padają z ust aktora wcielającego się w postać Gruchy na dobre wpisały się z historię polskiej popkultury.

Aktor zadebiutował przed publicznością w roku 1981, tuż po ukończeniu stołecznej PWST, jednak po raz pierwszy przed kamerą pojawił się dopiero w 1989 roku. Zagrał strażaka w filmie Magdaleny Łazarkiewicz „Ostatni dzwonek”. 

Rola Gruchy w filmie Olafa Lubaszenki „Chłopaki nie płaczą” przyniosła Zbrojewiczowi tak wielką popularność, że wszyscy w Polsce zaczęli uważać go za kumpla.

Mirosław Zbrojewicz szczerze o alkoholizmie

Imprezowy tryb życia sprawił, że Zbrojewicz uzależnił się od alkoholu. Nigdy zresztą nie robił z tego tajemnicy. Choroba alkoholowa uchodzi za nieuleczalną. Dlatego chorzy przez całe życie definiują się i przedstawiają jako alkoholicy, nawet jeśli nie tknęli alkoholu od dekad. 

Reklama

Zbrojewicz bez entuzjazmu wraca do tego okresu swojego życia, gdy pił nadmiernie. Dla Krzysztofa Ibisza uczynił wyjątek w programie „Demakijaż”: 

Jak wyjaśnia aktor, każdy przypadek jest inny. Wielu alkoholików do upadłego szuka wytłumaczeń, dlaczego piją, byle tylko nie przyznać, że mają problem. Zbrojewicz, jak sam wyznaje, postanowił się nad sobą nie rozczulać: 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »