Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mikołajowi Krawczykowi puszczają nerwy!

Mikołaj Krawczyk najwyraźniej ma już dość tego roku. Postanowił dać upust swoim emocjom...


Reklama

Od kiedy aktor "Pierwszej miłości" zostawił Anetę Zając i dwóch synów dla Agnieszki Włodarczyk, stracił sympatię widzów, którzy murem stanęli za porzuconą dziewczyną.

Ostatni rok nie był dla niego najlepszy także z wielu innych względów.

Niespecjalnie wiedzie mu się w sferze zawodowej, a do tego musi toczyć ciągłą batalię sądową z Anetą, która walczy o alimenty.

Dotychczas jednak Krawczyk starał się zachowywać zimną krew i publicznie oznajmiał, że nie przejmuje się za bardzo złą prasą i nadszarpniętym wizerunkiem.

Najwyraźniej postanowił, że dłużej nie będzie udawał. Ostatnio na swoim Facebooku dał upust emocjom, nie przebierając przy okazji w słowach!

"Jako inicjator, akcję: 'Pieprzyć 2013', uważam za rozpoczętą! Kto za?!" - napisał zdenerwowany Mikołaj.

Czy nadchodzący rok będzie dla niego bardziej łaskawy? Wątpliwe...

Na pewno nowy rok ma szansę być lepszy dla Agnieszki Włodarczyk, która niedawno pojawiła się na nagraniu pilotażowego odcinka nowego muzycznego programu Polsatu, który prawdopodobnie zastąpi w wiosennej ramówce "Got to dance".

Ostatnio Aga zaczęła się także samotnie pojawiać na salonach, co do tej pory właściwie się nie zdarzało.

Na salonach aż huczy od plotek, że w związku "ciała astralnego" nie dzieje się najlepiej...

Nic więc dziwnego, że Krawczykowi coraz trudniej zachować spokój... 

Dowiedz się więcej na temat: Mikołaj Krawczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje